Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Co z tym Donbasem? Kandydaci na prezydenta Ukrainy wobec konfliktu na wschodzie kraju
2019-03-15
Krzysztof Nieczypor

Na skutek toczącego się na wschodzie kraju konfliktu, Ukraina doświadcza największego kryzysu społeczno-politycznego w historii swojego państwa. W jego wyniku władze w Kijowie utraciły kontrolę nad blisko 2,8 procent terytorium zamieszkanego przez 3,8 miliona osób. Z powodu działań wojennych życie straciło już ponad 13 tysięcy osób, a ponad 25 tysięcy zostało rannych. O skali rozgrywającego się na wschodzie Ukrainy dramatu świadczy także liczba ludności pośrednio poszkodowanej konfliktem i potrzebującej pomocy humanitarnej, którą szacują się na 4,4 milionów osób[1]. Nic więc dziwnego, że wojna na Donbasie jest wskazywana przez większości Ukraińców jako najbardziej pilny problem do rozwiązania dla państwa ukraińskiego[2]. Co więcej proponowany sposób rozwiązania konfliktu jest według ukraińskich wyborców najważniejszym kryterium decydującym o ich poparciu dla danego kandydata[3]. Z tych powodów główni pretendenci w wyścigu o fotel prezydenta Ukrainy nie mogą pominąć tego problemu i są zmuszeni do prezentowania mniej lub bardziej konkretnych i spójnych koncepcji zaprowadzenia pokoju na wschodzie kraju. Poniżej przedstawiono programy i wypowiedzi czwórki kandydatów cieszących się największym poparciem w sondażach wyborczych i mających największe szanse na objęcie stanowiska głowy państwa ukraińskiego.

 

Od jastrzębia do gołębia?

Konflikt na wschodzie Ukrainy jest jednym z głównych wątków kampanii wyborczej urzędującego prezydenta Petra Poroszenki. Wprowadzenie przez niego trzydziestodniowego stanu wojennego w dziesięciu obwodach Ukrainy pod koniec listopada 2018 roku można uznać za inaugurację jego kampanii i próbę wykorzystania incydentu do zaprezentowania swojej pryncypialnej postawy w tej kwestii. To podejście znajduje odzwierciedlenie w haśle wyborczym Poroszenki – Armia, Mowa, Wiara – w którym umiejscowienie spraw wojskowości na pierwszym miejscu służy podkreśleniu roli prezydenta jako głównodowodzącego ukraińskich sił zbrojnych. On sam lubi przebywać i fotografować się w otoczeniu żołnierzy i występować w wojskowym uniformie[4].

Mimo tej militarnej narracji i jednoznacznym wskazywaniu Rosji jako państwa-agresora prowadzącego de facto wojnę z Ukrainą, Poroszenko pozostaje zwolennikiem polityczno-dyplomatycznego uregulowania konfliktu na wschodzie kraju. Jego zdaniem jedynym obecnie sposobem na zaprowadzenie pokoju na Donbasie jest realizacja porozumień mińskich i wywieranie międzynarodowej presji na Federacje Rosyjską, przede wszystkim przy użyciu sankcji gospodarczych. Urzędujący prezydent opowiada się także za udziałem międzynarodowej misji pokojowej pod auspicjami ONZ, która miałaby za zadanie przejąć odpowiedzialność za bezpieczeństwo i czasową administrację na spornych terytoriach.

Warto zauważyć, że w wypowiedziach publicznych w kraju Poroszenko unika wspominania o porozumieniach z Mińska. Zdaję bowiem sobie sprawę z rozczarowania ukraińskiego społeczeństwa brakiem efektów tego formatu współpracy. W wystąpieniach na forach międzynarodowych prezydent Poroszenko nie przejawia już tej ostrożności, podkreślając przywiązanie strony ukraińskiej do uzgodnień wynegocjowanych w białoruskiej stolicy. Postawienie na dyplomatyczne środki jest rezultatem nauczki, jaką Poroszenko doświadczył w ciągu pięciu lat trwania wojny. W trakcie poprzedniej kampanii wyborczej w 2014 roku zapowiadał, że prowadzona na wschodzie kraju operacja antyterrorystyczna będzie trwać nawet nie miesiące, lecz godziny[5], zaś niedługo po wyborach ogłosił ofensywę ukraińskiej armii i wyzwolenie okupowanych terytoriów[6]. Spodziewając się wytykania mu niespełnionych obietnic przez politycznych konkurentów, Poroszenko publicznie przeprosił za bezpodstawne rozbudzanie nadziei na rychłe zakończenie wojny.

Budowany przez sztab Poroszenki wizerunek prezydenta, przywiązującego szczególna wagę do spraw bezpieczeństwa i obrony, może jednak obrócić się przeciwko gospodarzowi budynku przy ulicy Bankowej w Kijowie. Ujawnienie przez dziennikarzy programu śledczego „Naszi hroszhi” korupcji przy zamówieniach dla koncernu państwowego Ukroboronprom, w której zamieszany ma być bliski współpracownik prezydenta, może spowodować, że reformy Poroszenki będą kojarzyć się nie z odbudową, a rozkradaniem armii. Skandal korupcyjny w przemyśle obronnym najprawdopodobniej spowodował już niewielki spadek poparcia dla Poroszenki, który od kilku miesięcy wzrastał, dając mu drugie miejsce w sondażach wyborczych. Na ile sprawa ta okaże się decydującym czynnikiem w staraniach o reelekcję dla urzędującego prezydenta wciąż pozostaje pytaniem otwartym.

 

Wszystko lepiej i skuteczniej

Stosunek Julii Tymoszenko wobec wojny na wschodzie Ukrainy od samego początku był przeciwieństwem postawy Petra Poroszenki, zaś jej opinie na temat rozwiązania konfliktu zmieniały się w kierunku odwrotnym niż ewolucja poglądów urzędującego prezydenta. Jak wynika z ujawnionych stenogramów posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony z 28 lutego 2014 roku, liderka partii „Batkiwszczyna” na początku konfliktu twardo sprzeciwiała się podjęciu jakichkolwiek działań przeciw rosyjskiej agresji na Krymie: „Musimy błagać społeczność międzynarodową, aby wystąpiła w obronie Ukrainy. To nasza jedyna nadzieja. Ani jeden czołg nie może wyjechać z koszar, żaden żołnierz nie może wziąć broni” – przekonywała obecnych na tajnym posiedzeniu kolegów tuż po zajęciu Półwyspu przez „zielone ludzki”. Inną kwestią jest, dlaczego Tymoszenko brała udział w posiedzeniu nie będąc członkiem tego organu[7].

W ciągu jednak kilka miesięcy Tymoszenko zaostrzyła retorykę, opowiadając się za podjęciem zdecydowanych działań na okupowanych terytoriach, i z dystansem odnosi się do rezultatów międzynarodowych negocjacji. Ona i jej frakcja parlamentarna we wrześniu 2014 roku głosowała w Radzie Najwyższej przeciwko przyjęciu ustawy o nadaniu specjalnego statusu okupowanym częściom Donbasu, co było jednym z zobowiązań Ukrainy w ramach osiągniętego w Mińsku porozumienia. Od tego czasu była premier jest ostrym krytykiem mińskich umów, uznając podpisanie ich przez ukraińskie władze za faktyczne „oddanie Donbasu pod protektorat Rosji”[8]. W trakcie trwającej kampanii wyborczej Tymoszenko ogłosiła, że przywrócenie kontroli nad Donbasem oraz Krymem będzie jednym z głównych zadań jej przyszłej prezydentury. Rysą na tej bezkompromisowej postawie są jednak zeznania byłego deputowanego do ukraińskiego parlamentu Andrija Artemenki, który przed amerykańską komisją Roberta Mullera w lipcu zeszłego roku oświadczył, że przedstawiony prezydentowi Donaldowi Trumpowi plan zakładający wycofanie rosyjskich wojsk z Donbasu w zamian za wydzierżawienie Krymu Federacji Rosyjskiej na okres 100 lat, był konsultowany bezpośrednio z Julią Tymoszenko[9].

W swoim programie wyborczym Tymoszenko proponuje zastąpienie mińskiego formatu negocjacji bardziej, jej zdaniem, skutecznym narzędziem dyplomatycznym w postaci porozumienia „Budapeszt plus”. W ramach tego modelu, nawiązującego do memorandum budapesztańskiego z 1994 roku i gwarantującego Ukrainie integralność terytorialną w zamian za rezygnację z posiadania strategicznej broni nuklearnej, rozmowy mieliby prowadzić przedstawiciele Ukrainy, USA, Wielkiej Brytanii, Rosji, Francji, Niemiec, Chin oraz Unii Europejskiej. Opracowaniem planu powrotu okupowanych ziem do ukraińskiej macierzy miałby zaś zająć się specjalnie powołany komitet wojskowy, a przyspieszyć ten proces miałaby zmodernizowana i wzmocniona armia ukraińska. Mimo że w porównaniu do pozostałych kandydatów program wyborczy Tymoszenko należy do najbardziej kompletnych, to próżno szukać w nim odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób nowy format międzynarodowych negocjacji przyczyni się do zwrotu Krymu i odzyskania kontroli nad Donbasem. Nie znajdziemy też tam odpowiedzi na pytania, jaką rolę odegra w tym procesie wspomniany komitet oraz na ile istotnym atutem będą mieć gotowe do działań wojennych siły zbrojne. Znając przywiązanie byłej premier do szermowania populistycznymi obietnicami, nie jest też oczywiste, że szczegóły dotyczące tych zapowiedzi poznamy w przypadku jej ewentualnego zwycięstwa w wyborach.

 

Na kolanach on-line?

Lider wyborczych sondaży – aktor i producent Wołodymyr Zełenski – unika wywiadów i komunikuje się ze swoimi wyborcami niemal wyłącznie poprzez sieci społecznościowe w internecie, dozując do minimum informacje o swoich pierwszych krokach po objęciu stanowiska prezydenta Ukrainy. Poznaniu jego rzeczywistych zamiarów nie pomaga także lektura programu wyborczego, który bardziej przypomina listę marzeń aniżeli poważny plan polityczny przyszłej głowy państwa. Specyfika kampanii wyborczej Zełenskiego stała się asumptem do spekulacji na temat posiadania przez niego jakichkolwiek opinii w najbardziej istotnych dla kraju sprawach, w tym rozwiązania konfliktu na wschodzie Ukrainy[10].

Potwierdzeniem tego przypuszczenia są nieliczne wywiady, których udzielił na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. Jego wypowiedzi cechują się wieloznacznością i ogólnikowością, a w niektórych przypadkach rozbrajającą wręcz naiwnością. W jednym z nich przeprowadzonym pod koniec 2018 roku skrytykował dotychczasowe osiągnięcia procesu pokojowego na Donbasie, prowadzonego pod auspicjami tzw. formatu normandzkiego (z udziałem Ukrainy, Francji, Niemiec i Rosji)[11]. Jego zdaniem porozumienia mińskie nie zdały egzaminu i konieczne jest przeprowadzenie bezpośrednich rozmów z władzami na Kremlu, które całkowicie kontrolują sytuacje w separatystycznych republikach. Przekonanie o możliwości rozwiązania konfliktu przez bezpośrednią rozmowę z Władimirem Putinem, zamiast prowadzenia żmudnych negocjacji dyplomatycznych, to, jak się wydaje, rzeczywiste wyobrażenie Zełenskiego o prowadzeniu polityki zagranicznej. Już w marcu 2014 roku starał się zaapelować za pośrednictwem telewizji do rosyjskiego prezydenta, deklarując, że jest w stanie klęknąć przed nim na kolanach, jeśli będzie to konieczne dla zapewnienia pokoju pomiędzy – jak to ujął – bratnimi narodami[12]. Jego ówczesna próba przekonania rosyjskiego przywódcy niestety nie przyniosła oczekiwanych rezultatów.

Aktor konsekwentnie wyraża kategoryczny sprzeciw wobec jakichkolwiek prób siłowego rozwiązania konfliktu. Według niego najważniejszym celem jest powstrzymanie dalszego rozlewu krwi, nie precyzując jednak, jaką cenę byłby gotów zapłacić za zaprowadzenie bezwarunkowego pokoju (gdyby ugięcie nóg okazało się niewystarczające). W przypadku kwestii spornych dotyczących Donbasu Zełenski dopuszcza możliwość przeprowadzenia lokalnych referendów, które miałyby zadecydować o najważniejszych sprawach regionu (przynależność i status spornych terytoriów). Jego zdaniem możliwe byłoby przeprowadzenie takiego głosowania w trybie on-line. Sposobu kontaktu z Putinem (wizyta na Kremlu, telefon, skype?) Zełenski jak dotąd nie doprecyzował.

 

Pięści i dialog

Jurij Bojko, uważany na ukraińskiej scenie politycznej za reprezentanta rosyjskich interesów na Ukrainie, pozycjonuje się jako chłodny i racjonalny technokrata, ale także jako silny i decyzyjny polityk. On sam sugestie o prorosyjskich poglądach stanowczo odrzuca, a za formułowanie podobnych tez jest w stanie fizycznie ukarać politycznych adwersarzy. Dał temu dowód w trakcie posiedzenia (nomen omen) rady rozjemczej w ukraińskim parlamencie, gdy na oskarżenia Ołeha Laszki dotyczące zdrady państwa na rzecz Rosji dwukrotnie znokautował znanego na Ukrainie populistę[13]. Po wyprowadzeniu serii ciosów z kamienną twarzą spokojnie usiadł na swoim miejscu[14].

Osobista gotowość do użycia przemocy ma jednak niewiele wspólnego z postulowanym przez lidera koalicji „Platformy Opozycyjnej – Za Życie” sposobem rozwiązania konfliktu w Donbasie. W tej sprawie opowiada się on za pokojowym rozstrzyganiem sporów i postuluje przeprowadzenie bezpośrednich rozmów z udziałem wszystkich reprezentantów stron konfliktu tj. przedstawicielami Ukrainy oraz samozwańczych Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych. Bojko, jako jeden z nielicznych polityków na Ukrainie, uznaje podmiotowość samozwańczych władz separatystycznych republik i traktuje je jako pełnoprawnych uczestników procesu pokojowego. Rosji, podobnie jak Stanów Zjednoczonych, przypisuje jedynie rolę pośrednika w dialogu pomiędzy przedstawicielami Kijowa, Doniecka i Ługańska. Zdaniem Bojki podstawą do rozwiązania konfliktu powinny pozostać porozumienia zawarte w Mińsku.

Nieco więcej informacji na temat planu rozwiązania konfliktu na wschodzie Ukrainy przekazał sekretarz „Platformy Opozycyjnej – Za Życie” Wiktor Medwedczuk, pełniący oficjalnie rolę negocjatora w sprawie uwolnienia ukraińskich więźniów z rosyjskich więzień. W przedstawionej podczas konwencji wyborczej Jurija Bojka koncepcji, Medwedczuk opowiedział się za przeprowadzeniem zmian w ukraińskiej konstytucji, które zagwarantowałyby regionalną autonomię dla Donbasu i tym samym federalizację państwa ukraińskiego. Postulaty te zostały uznane przez Prokuraturę Generalną Ukrainy za wezwanie do separatyzmu i w związku z tym wszczęła przeciwko niemu śledztwo dotyczące działania naruszającego integralność terytorialną ukraińskiego państwa. W obronie swojego politycznego współpracownika Bojko ograniczył się tym razem wyłącznie do słów udzielając pełnego poparcia dla stanowiska Medwedczuka.

 

[1] K. Nieczypor, W cieniu wojny. Ukraina wobec osób wewnętrznie przesiedlonych, „Komentarze OSW”, 16.01.2019, https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2019-01-16/w-cieniu-wojny-ukraina-wobec-osob-wewnetrznie-przesiedlonych.

[2] Електоральні настрої та проблеми, які найбільш хвилюють населення України, осінь 2018, „Київськи міжнародни інституто соціології”, 01.11.2018, https://www.kiis.com.ua/?lang=ukr&cat=reports&id=799&page=4.

[3] Public Opinion Survey of Residents of Ukraine, “International Republican Institute”, 30.01.2019, https://www.iri.org/sites/default/files/2019.1.30_ukraine_poll.pdf.

[4] Президент у Житомирі вручив нагороди, оглянув гуртожитки для контрактників та поїв смаженої картоплі, „Житомир.info”, 11.03.2019, https://www.zhitomir.info/news_182136.html.

[5] Порошенко пообещал, что АТО будет длиться не месяцы, а часы, в чем вскоре можно будет убедиться, „Зеркало недели”, 26.05.2014, https://zn.ua/UKRAINE/poroshenko-poobeschal-chto-ato-budet-dlitsya-ne-mesyacy-a-chasy-v-chem-vskore-mozhno-budet-ubeditsya-145860_.html.

[6] Порошенко: Мы будем наступать и освобождать нашу землю, Радіо Свобода”, 01.07.2014, https://ru.krymr.com/a/25441020.html.

[7] И. Штогрин, Почему не удержали Крым: стенограмма СНБО от 28 февраля 2014 года, 28.02.2019, https://ru.krymr.com/a/pochemu-ne-uderjali-krim-stenogramma-snbo-ot-28-02-2014-goda/29796147.html.

[8] T. Iwański, Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła specustawę dla Donbasu, „Analizy OSW”, 17.09.2014, https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2014-09-17/rada-najwyzsza-ukrainy-uchwalila-specustawe-dla-donbasu.

[9] Tymoshenko knew about "Ukraine peace plan" in advance, exiled MP says, “UNIAN.NET”, 19.07.2018, https://www.unian.info/politics/10158350-tymoshenko-knew-about-ukraine-peace-plan-in-advance-exiled-mp-says.html

[10] K. Nieczypor, Od „sługi narodu” do trybuna ludowego? Wołodymyr Zełenski w wyborach na prezydenta Ukrainy, „Nowa Europa Wschodnia”, 24.01.2019, http://new.org.pl/5933-od-slugi-narodu-do-trybuna-ludowego-wolodymyr-zelenski-w-wyborach-na-prezydenta-ukrainy.

[11] Зеленский: Если меня выберут президентом, сначала будут обливать грязью, затем – уважать, а потом – плакать, когда уйду, „Gordon”, 26.12.2018, https://gordonua.com/publications/zelenskiy-esli-menya-vyberut-prezidentom-snachala-budut-oblivat-gryazyu-zatem-uvazhat-a-potom-plakat-kogda-uydu-609294.html.

[12] В. Булатчик, Выборы президента: Владимир Зеленский о войне и мире, „ОстроВ”, 18.01.2019, https://www.ostro.org/general/politics/articles/561769/.

[13] M. B. Kozubel, Ołeh Laszko – polityk z widłami, „Nowa Europa Wschodnia”, 11.03.2019, http://new.org.pl/5984-oleh-laszko-polityk-z-widlami.

[14] Кто кого: Бойко и Ляшко подрались во время заседания парламента, „Радіо Свобода”, 14.01.2016, https://ru.krymr.com/a/28116621.html.

 

Krzysztof Nieczypor jest analitykiem ds. ukraińskich w Ośrodku Studiów Wschodnich.

 

Fot. Азербайджан-е-Джануби (CC BY-SA 4.0) commons.wikimedia.org


Powrót
Najnowsze

IPN usprawiedliwia „Burego”

18.03.2019
Krzysztof Popek Krzysztof Persak
Czytaj dalej

Nadchodzi bałkańska wiosna?

18.03.2019
Krzysztof Popek
Czytaj dalej

A po co w ogóle był ten Majdan?

18.03.2019
Eugeniusz Sobol
Czytaj dalej

Wizyta studyjna Forum Obywatelskiego UE-Rosja

15.03.2019
NEW
Czytaj dalej

Co z tym Donbasem? Kandydaci na prezydenta Ukrainy wobec konfliktu na wschodzie kraju

15.03.2019
Krzysztof Nieczypor
Czytaj dalej

Wybory na Ukrainie. Faworyt bez programu wyborczego?

14.03.2019
Wojciech Konończuk Artur Wróblewski
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu