Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Mołdawia: Upadek egzotycznej koalicji
2019-11-12
Piotr Oleksy

W Mołdawii upadł właśnie rząd. Wotum nieufności wobec gabinetu Mai Sandu, reprezentującej proeuropejski blok ACUM, przegłosowały wspólnie prorosyjska Partia Socjalistów, która wchodziła w skład koalicji rządzącej, oraz Partia Demokratyczna, jeszcze niedawno kierowana przez oligarchę Vlada Plahotniuca.

 

Socjaliści złożyli wniosek o wotum nieufności w efekcie sporu o tryb wyłonienia prokuratora generalnego. Dla ACUM reforma wymiaru sprawiedliwości było najważniejszym zadaniem na najbliższe tygodnie. Powołano komisję konkursową, która miała wybrać krótką listę kandydatów („nie mniej niż dwóch”), spośród których prokuratorzy mieli następnie wyłonić swego szefa. Po ogłoszeniu wyników prac komisji minister sprawiedliwości poddała w wątpliwości tryb jej prac, twierdząc, że jeden z członków bojkotował niektórych kandydatów, promując przy tym nadmiernie innych, przez co wypaczył kształt ostatecznej listy. Później przedstawiciele ACUM już otwarcie mówili, że to ludzie prezydenta Igora Dodona (realnego lidera socjalistów) próbowali wpłynąć na przebieg konkursu, gdyż głowa państwa boi się niezależnej prokuratury. Pani minister unieważniła konkurs, po czym rząd wniósł poprawki do ustawy o prokuraturze, zgodnie z którymi to ona wyznacza prokuratora generalnego. Poprawki wprowadzono w trybie „wzięcia odpowiedzialności za ustawę przez rząd” – oznacza to, że jeśli parlament nie zgadza się na ustawę, to musi przegłosować wotum nieufności dla Rady Ministrów. I tak też właśnie się stało.

Od dawna było wiadomo, że spór o wymiar sprawiedliwości może rozsadzić tę egzotyczną i bardzo szeroką koalicję, która od czerwca br. rządzi Mołdawią. Z jednej strony ACUM dążył do głębokiej reformy, z drugiej zaś prezydent i socjaliści obawiali się, że zupełnie niezależni prokuratorzy mogą wyciągnąć przeciw nim sprawy z czasów ich realnej współpracy z Plahotniuciem. Pozornie więc „racja” leżała po stronie ACUM, jednak politycy tej partii rozegrali całą sprawę w fatalny sposób. Przede wszystkim z przyczyn politycznych unieważnili procedurę konkursową, którą sami zainicjowali. Trudno odmówić socjalistom racji, gdy mówią, że są to „metody plahotniucowskie”. Maia Sandu wykazała z jednej strony ogromną determinację w walce o słuszną sprawę, z drugiej zaś nie potrafiła znaleźć politycznych metod przeforsowania kluczowych dla siebie kwestii. A później ACUM zawalił całą komunikację ze społeczeństwem, wykazując się przy tym swoistą arogancją. Ich przekaz brzmiał: „mamy rację bo jesteśmy uczciwi, mądrzy i sprawiedliwi”, „niezależny prokurator to nasz prokurator” i na koniec „musimy rządzić, bo tylko my gwarantujemy pieniądze z UE”.

Piłka jest po stronie prezydenta i socjalistów. Mają trzy wyjścia: 1) spróbować odnowić koalicję z ACUM; 2) stworzyć koalicję z Partią Demokratyczną; 3) dążyć do przyśpieszonych wyborów. Wszystkie trzy możliwości są prawdopodobne przy zaznaczeniu, że:

  • Opcja 1 – będzie bardzo trudna, zwłaszcza dla ACUM.
  • Opcja 2 – będzie to źle wyglądać wizerunkowo, zwłaszcza w kontekście wyborów prezydenckich, które odbędą się jesienią 2020 roku; Maia Sandu staje się wtedy bardzo silnym kontrkandydatem dla Dodona, a bardzo zależy mu na reelekcji.
  • Opcja 3 – bardzo wątpliwe jest by po wyborach socjaliści uzyskali samodzielną większość, więc i tak będą skazani na koalicję z ACUM lub PD.

Będzie ciekawie.

 

Fot. Iulian Burcescu (CC BY-SA 4.0) commons.wikimedia.org


Powrót
Najnowsze

Warszawa: Litwini na Syberii. Wspomnienia Dalii Grinkevičiūtė

06.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Macron i Europa Środkowa, czyli samotność liberałów

05.12.2019
Piotr Oleksy
Czytaj dalej

Rumunia. Wybory, których ostateczny wynik poznamy za rok

04.12.2019
Michał Torz
Czytaj dalej

Białoruś. Rozmowy o ludziach i reżimie #opartenafaktach

03.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Przekleństwo cara Iwana

03.12.2019
Maciej Jastrzębski
Czytaj dalej

Pogrzeb ostatnich synów Rzeczpospolitej Obojga Narodów

02.12.2019
Bartosz Chmielewski
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu