Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Zatrzymanie Ihora Mazura. Rosyjska prowokacja
2019-11-13
Eugeniusz Sobol

Do zatrzymania ukraińskiego aktywisty Ihora Mazura doszło 9 listopada na przejściu granicznym w Dorohusku na podstawie listu gończego Interpolu wydanego na wniosek Rosji. Wydarzenie to zbulwersowało polską i ukraińską opinię publiczną. Wydaje się, że władze rosyjskie powróciły do wypróbowanej metody nękania swoich politycznych przeciwników przybywających do Europy, jak to czyniło NKWD w latach dwudziestych i trzydziestych ubiegłego wieku w stosunku do „białej” emigracji. Po przesłuchaniu Ukrainiec został zwolniony i mógł dalej kontynuować podróż, jednak warto zajrzeć za kulisy tego zdarzenia.

 

Mazur jest jednym z najważniejszych działaczy najstarszej ukraińskiej organizacji nacjonalistycznej UNA-UNSO (Ukraińska Narodowe Zrzeszenie – Ukraińska Nacjonalistyczna Samoobrona). Brał udział w wojnie gruzińsko-abchaskiej po stronie Tbilisi, a także uczestniczył w wojnie w Czeczenii jako członek zespołu medialnego „Wolny Kaukaz”, który nagłaśniał rosyjskie zbrodnie i stanowił zaplecze logistyczne dla wielu zachodnich dziennikarzy. Moskwa zarzuca mu czynny udział w walkach, torturowanie i zabójstwo dziesięciu rosyjskich żołnierzy, co stało się podstawą do wystawienia za nim listu gończego Interpolu. Mazur jednak twierdzi, że w tym przypadku mamy do czynienia ze sfingowaną przez Rosjan sprawą kryminalną, w której oprócz niego figurują jako oskarżeni również były premier Arsenij Jaceniuk, Dmytro Jarosz, bracia Tiahnybokowie oraz inni działacze UNA-UNSO. Część z tych ludzi w ogóle nigdy nie była na Kaukazie.

W czasie Majdanu Ihor Mazur dowodził 24. sotnią Samoobrony, potem przyłączył się do „Prawego Sektora”. Po bohaterskiej walce ze wspieranymi przez Rosjan separatystami na Donbasie został w 2015 roku mianowany oficerem Sił Zbrojnych Ukrainy i odznaczony orderami i medalami. Jednak nadal pozostał aktywnym działaczem UNA-UNSO. Od 2016 roku pełni funkcję wiceprzewodniczącego tej organizacji.

Można tylko przypuszczać, czy incydent na granicy był pomyłką techniczną jakiegoś nadgorliwego funkcjonariusza, czy pewnym sygnałem wysłanym w kierunku Moskwy przez polskie władze w nowej sytuacji powyborczej. Zatrzymanie na granicy stanowiło bowiem spore zaskoczenie dla samego Mazura, który, jak sam przyznał, już od wielu lat przybywa na liście Interpolu, a jednak dotychczas nie doświadczał żadnych trudności w podróżowaniu do Europy. Czy polskie władze zaczną ścigać ukraińskich żołnierzy, tak jak włoski wymiar sprawiedliwości, który doprowadził do skazania na dwadzieścia cztery lata więzienia oficera Witalija Markiwa w absurdalnym procesie za zabójstwo włoskiego fotoreportera Andrei Rocchelliego w 2014 roku? Tylko dlatego, że jego oddział prowadził ostrzał opanowanego przez separatystów Słowiańska, w którym wtedy przybywał Rocchelli.

Z drugiej strony medialne wyeksponowanie Mazura jest na rękę Rosjanom, którzy od samego początku Majdanu usiłowali przedstawiać jego zwolenników jako zagorzałych nacjonalistów i faszystów. Ten sam stereotyp rosyjskie media próbowały narzucić w okresie wojny na Donbasie. Oczywiście, ukraińscy narodowcy aktywnie się zaangażowali w ten konflikt, broniąc Ojczyzny, a składające się z nich oddziały ochotnicze „Prawego Sektora” i „Azowa” siały postrach wśród nieprzyjaciela. Jednak liczebnie po stronie ukraińskiej przeważały regularne jednostki bojowe Sił Zbrojnych, które nie były tak widoczne w przestrzeni medialnej jak narodowcy, bo ich żołnierze nie publikowali zdjęć na Facebooku i filmów na YouTube. Uczynienie z narodowca Mazura symbolu walczącej Ukrainy byłoby zbieżne z zadaniami rosyjskiej propagandy, która na użytek zachodniej opinii publicznej próbuje utożsamiać ukraiński patriotyzm z prawicowymi ekstremistami.

 

Fot. Shamil Khakirov (CC BY-SA 2.0) commons.wikimedia.org


Powrót
Najnowsze

„Nas tu nie ma” czyli niesłyszalny głos białoruskiego środowiska LGBT

29.06.2020
Maxim Rust Nick Antipov Nasta Mancewicz Milana Levitskaya
Czytaj dalej

Kampania prezydencka na Białorusi: (nie)oczywiste wybory

26.06.2020
Maxim Rust Yahor Azarkevich
Czytaj dalej

Społeczeństwo obywatelskie na Białorusi już jest

21.06.2020
Czytaj dalej

Wakacyjna promocja na prenumeratę roczną NEW!

16.06.2020
Czytaj dalej

Zderzenie pamięci

08.06.2020
Kristina Smolijaninovaitė
Czytaj dalej

Polskie „chamy” i ukraińskie „pany”. Rewolucja na rynku pracy?

03.06.2020
Dariusz Szymczycha
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu