Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Przed wyrokiem. Sprawa Dmitrijewa

Sprawa Jurija Dmitrijewa toczy się od ponad trzech lat i przez prawie cały ten czas historyk pozostaje w areszcie. Mimo pandemii sąd odrzucił wniosek o zastosowanie aresztu domowego, chociaż w areszcie, w którym przebywa Dmitrijew, stwierdzono przypadki zarażenia koronawirusem. Od początku wiele szczegółów sprawy karnej oraz jej kontekst wywołują wątpliwości co do rzetelności zarzutów i zasadności aresztowania historyka. Dmitrijew został oskarżony o wytwarzanie pornografii dziecięcej, czyny o charakterze seksualnym oraz nielegalne posiadanie broni. W lipcu 2017 roku, po zbadaniu dostępnych materiałów, Centrum Obrony Praw Człowieka „Memoriał” doszło do wniosku, że sprawa karna została sfałszowana, i uznało Dmitrijewa za więźnia politycznego. W kwietniu 2018 roku Dmitrijew został oczyszczony z zarzutów o czyny o charakterze seksualnym i wytwarzanie pornografii, ale już w czerwcu 2018 roku uniewinnienie zostało anulowane, a do poprzednich zarzutów dodano nowe – dotyczące aktów przemocy o charakterze seksualnym. Wznowiony proces trwa do dziś.

Sprawa Dmitrijewa wywołała ogromny rezonans w Rosji. Za prawdziwy powód prześladowań historyka jego obrońcy uznają działalność zawodową, czyli badanie zbrodni stalinizmu. Począwszy od lat osiemdziesiątych Jurij Dmitrijew w archiwach i karelskich lasach poszukiwał tajnych miejsc pochówku ofiar stalinowskiego terroru. Dzięki jego staraniom największy z tych cmentarzy – Sandarmoch – stał się miejscem pamięci o międzynarodowym rozgłosie, porównywalnym do tego w Katyniu. W Sandarmochu śmierć poniosło wielu cudzoziemców, wiadomo między innymi o rozstrzelanych tam dwustu pięćdziesięciu trzech Polakach. Wśród pomników wzniesionych przy udziale Dmitrijewa stoi polski krzyż. Zasługi historyka dla Polski odnotowano w 2016 roku – został odznaczony „Krzyżem Zasługi” za zachowanie pamięci o polskich obywatelach. Niecałe sześć miesięcy później nastąpiło jego aresztowanie.

Obrońcy Dmitriejwa bronią zarazem własnego prawa do upamiętnienia zamordowanych przodków. Dmitrijew w areszcie nie przerywa pracy. Dzięki pomocy przyjaciół i współpracowników w ciągu trzech lat przygotował do publikacji i wydał trzy książki: Krasnyj bor (Czerwony bór) i Ich pomnit Rodina. Kniga Pamiati karielskogo naroda (Ojczyzna o nich pamięta. Księga pamięci narodu karelskiego) w 2017 roku, Miesto pamiati Sandarmoch (Miejsce pamięci Sandarmoch) w grudniu 2019 roku.

Proces Dmitrijewa odbił się szerokim echem również poza granicami Rosji

Znani politycy, artyści, pisarze i reżyserzy z Europy i Stanów Zjednoczonych w styczniu 2020 roku w liście otwartym do prezydenta Rosji Władimira Putina wezwali do zaprzestania prześladowań historyka: „Równolegle do procesu Dmitrijewa trwają próby przepisywania na nowo historii miejsca pamięci Sandarmoch. [...] Wszystkie dostępne informacje na temat zarzutów postawionych Dmitrijewowi i przebiegu procesu przekonują nas, że jest on niewinny, a prawdziwą przyczyną prześladowań jest jego działalność zawodowa”.

Pod listem podpisało się sto pięć osób, w tym ambasador Francji ds. praw człowieka François Croquette, były minister spraw zagranicznych Francji i jeden z założycieli organizacji Lekarze Bez Granic Bernard Kouchner, polski działacz społeczny i dysydent Adam Michnik, poseł czeskiego parlamentu i były minister spraw zagranicznych Czech Karel Schwarzenberg, polityk i działacz społeczny Daniel Cohn-Bendit, pisarze, reżyserzy i artyści: Krzysztof Zanussi, Krystyna Zachwatowicz-Wajda, Romain Goujöln, Marina Razbieżkina, Raphaël Glucksmann, Bérénice Bejo, Daniel Olbrychski, Agnieszka Holland i wielu innych.

W obronie Dmitrijewa opublikowano już wcześniej kilka listów otwartych. Rosyjscy pisarze, aktorzy, artyści, reżyserzy i działacze społeczni domagali się uczciwego procesu, zwolnienia historyka z aresztu na czas oczekiwana na ostateczne orzeczenie sądu, prawa do odpowiadania z wolnej stopy.

Solidarność z Jurijem Dmitrijewem wyraziła również światowa społeczność akademicka. Prześladowania i sprawa karna z powodu rzetelnego podejścia do tematu swoich badań wywołały niepokój naukowców z wielu krajów. Protest środowisk uniwersyteckich został wyrażony w liście otwartym, który podpisało czterystu dwudziestu siedmiu wybitnych badaczy i wykładowców z Europy i Stanów Zjednoczonych.

Znani pisarze – między innymi Jonathan Littell, laureatki Nagrody Nobla w dziedzinie literatury Swietłana Aleksijewicz, Olga Tokarczuk i Herta Müller – zwrócili się do komisarz praw człowieka Rady Europy Dunji Mijatović z prośbą o przyjrzenie się procesowi Dmitrijewa. W grudniu 2019 roku deputowani włoskiego parlamentu wezwali ministra spraw zagranicznych i rząd do poruszenia w rozmowach z Rosją sprawy jak najszybszego uwolnienia Dmitrijewa.

Unia Europejska dwukrotnie wystąpiła z oficjalnymi oświadczeniami w sprawie Dmitrijewa, przypominając Rosji o konieczności wypełniania międzynarodowych zobowiązań w sferze praw człowieka i praworządności: 21 maja 2020 roku na Stałej Radzie OBWE i 27 maja 2020 roku na posiedzeniu Komitetu Ministrów Rady Europy. 21 maja 2020 roku także Wielka Brytania wystąpiła z oświadczeniem w sprawie Dmitrijewa.

Otwarte petycje online, zamieszczone na platformie change.org – „Nie dopuścić do skazania Jurija Dmitrijewa” i „Zwolnić z aresztu Jurija Dmitrijewa” – podpisało odpowiednio jedenaście tysięcy i piętnaście tysięcy osób.

 

Powrót
Najnowsze

Wybory prezydenckie na Białorusi: dzień przed wybuchem?

07.08.2020
Maxim Rust
Czytaj dalej

Przed wyrokiem. Sprawa Dmitrijewa

21.07.2020
Czytaj dalej

Niewidzialni Inni

20.07.2020
Anton Saifullayeu Tadeusz Giczan
Czytaj dalej

Wiatr zmiany

06.07.2020
Olga Dryndova

 Słabnący paternalizm państwowy na Białorusi łączy się z niskim poczuciem zaufania do władz. Według badań z lat 2017–2018 jedynie około 40 procent Białorusinów ufało władzom państwowym, w tym 34 procent ministrom, a 33 procent władzom lokalnym.

 
Czytaj dalej

„Nas tu nie ma” czyli niesłyszalny głos białoruskiego środowiska LGBT

29.06.2020
Maxim Rust Nick Antipov Nasta Mancewicz Milana Levitskaya
Czytaj dalej

Kampania prezydencka na Białorusi: (nie)oczywiste wybory

26.06.2020
Maxim Rust Yahor Azarkevich
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu