Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Wybuchowy dramat albo spektakl
2012-04-27
Andrzej Brzeziecki

Wiemy za to, że ładunki były relatywnie słabe, że na otwartej przestrzeni nie mogły wyrządzić wielu strat. I nie wyrządziły. Nie bagatelizując cierpienia rannych, trzeba przyznać, że nie były to specjalnie dramatyczne zamachy bombowe.

Ale wiemy też, że na ulice Dniepropietrwoska wyjechały już beteery, że pojawili się funkcjonariusze Berkuta, że wyłączono telefony. Jednym słowem: narasta atmosfera grozy. Oczywiście, do pewnego stopnia zrozumiała. Każda władza podjęłaby niezbędne środki ostrożności. Ale czy wozy opancerzone to nie przesada?

Wiemy, że do wybuchów doszło w mieście, z którego pochodzi Julia Tymoszenko, ale w którym nie będą odbywać się mecze Euro 2012. Wiemy, że jeszcze dziś rano głośno zrobiło się na Ukrainie o zdjęciach Julii Tymoszenko, na których (być może) było widać ślady pobicia. W związku z tym i sprawa pobicia stała się sensacją. Do momentu, gdy jeszcze większą sensacją nie okazały się wybuchy.

Wiemy też, że od kilku dni opozycja blokowała obrady w Radzie Najwyższej Ukrainy. Po wybuchach z inicjatywy między innymi Partii Regionów, przewodniczący parlamentu zwołał na dzisiejszy wieczór posiedzenie, podczas którego przedstawiciele resortów mają deputowanym, czyli przedstawicielom narodu złożyć sprawozdanie z tego, czego dowiedzieli się o zamachach. I opozycja jest w kropce. Była przeciw specjalnemu posiedzeniu – ale jak można blokować obrady, gdy omawia się tak ważną sprawę?

Wiemy, że kilka dni temu opublikowano kolejne sondaże, wedle których Partia Regionów przegrałaby z opozycją. Po wybuchach Wiktor Janukowycz zapewnia, że Ukraina odpowie zamachowcom adekwatnie. Odpowiedź godna prezydenta wszystkich Ukraińców.

 

Andrzej Brzeziecki


Powrót
Najnowsze

Wybory prezydenckie na Białorusi: dzień przed wybuchem?

07.08.2020
Maxim Rust
Czytaj dalej

Przed wyrokiem. Sprawa Dmitrijewa

21.07.2020
Czytaj dalej

Niewidzialni Inni

20.07.2020
Anton Saifullayeu Tadeusz Giczan
Czytaj dalej

Wiatr zmiany

06.07.2020
Olga Dryndova

 Słabnący paternalizm państwowy na Białorusi łączy się z niskim poczuciem zaufania do władz. Według badań z lat 2017–2018 jedynie około 40 procent Białorusinów ufało władzom państwowym, w tym 34 procent ministrom, a 33 procent władzom lokalnym.

 
Czytaj dalej

„Nas tu nie ma” czyli niesłyszalny głos białoruskiego środowiska LGBT

29.06.2020
Maxim Rust Nick Antipov Nasta Mancewicz Milana Levitskaya
Czytaj dalej

Kampania prezydencka na Białorusi: (nie)oczywiste wybory

26.06.2020
Maxim Rust Yahor Azarkevich
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu