Bolesna obserwacja Ekkeharda I margrabiego Miśni (960-1002), sportretowanego w Srebrnych orłach Teodora Parnickiego, pozostaje jako pytanie, czy Polskę stać na realną politykę. A może będziemy się zadowalać – jak sądził Ekkehard – jazdą na patyku, którego dzieci używają do udawania galopu na koniu? W ocenie dzisiejszej sytuacji Polski wszyscy lub prawie wszyscy są zgodni. W pomysłach na rozwiązanie problemów i formułowanie celów między uczestnikami dyskusji, którą rozpoczął minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, zarysowała się przepaść, jakiej dawno nie było – być może od czasów sporu pomiędzy endekami i piłsudczykami o koncepcję strategii państwa.
Wiele wskazuje na to, że podłożem obecnego sporu nie jest ani głębsza refleksja, ani propozycja nowego programu. Być może koncepcje Radosława Sikorskiego zrodziły się w oparciu o osobiste zadrażnienia lub zawody w relacjach z Ukrainą i USA czy też brak oczekiwanych sukcesów, zwłaszcza w stosunkach z Rosją. Sukcesów, które przyjść nie mogły, bo „polityka uśmiechów” należy bardziej do propagandy rządu niż do poważnych przemyśleń strategicznych. Powstało uczucie zawodu, u źródeł którego tkwi też trudna do ogarnięcia sytuacja międzynarodowa, najogólniej mówiąc – zmiana relacji w trójkącie UE-Rosja-USA i płynące stąd konsekwencje dla Polski. Rozpoczyna się debata, w której stanowiska ścierają się ostro jak nigdy dotąd. Tak naprawdę nie chodzi o to, czy polityka ta będzie piastowska, czy jagiellońska, ale o rację biskupa Thietmara i Ekkeharda: czy Polacy przestali uprawiać dziecinną politykę, przestali być „jajkiem, kształtu istoty żywej jeszcze nie mającym”? Czy jesteśmy w stanie upomnieć się o prawdziwego konia, czy też mamy być skazani na udawanie galopu za cenę świętego spokoju i pochwał od europejskich polityków?
___________________________________________
Paweł Kowal jest posłem do Parlamentu Europejskiego, szefem delegacji UE-Ukraina. Historyk, publicysta, były wiceminister spraw zagranicznych i były wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych. Redaktor książek: Nie jesteśmy ukrainofi lami. Polska myśl polityczna wobec Ukraińców i Ukrainy. Antologia tekstów (Wrocław 2002), „Wymiar wschodni” UE – realna szansa czy idée fixe polskiej polityki? (Warszawa 2002).
Całość artykułu dostępna w Nowej Europie Wschodniej nr 6 (8)/2009