Nowa Europa Wschodnia (logo/link)
Rosja / 30.09.2025
Adam Balcer

Więcej niż sankcje i czołgi. Polska Powinna otworzyć się na rosyjskie społeczeństwo obywatelskie

Ostatni bezprecedensowy atak rosyjskich dronów na Polskę potwierdził, że putinowska Rosja stanowi najpoważniejsze zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa. Obecna sytuacja wymaga znacznie większego zaangażowania w relacje z rosyjskim społeczeństwem obywatelskim. To nowe otwarcie powinien zainicjować polski trzeci sektor.
Foto tytułowe


10 września, kiedy około dwudziestu rosyjskich dronów naruszyło polską przestrzeń powietrzną, Polska stała się celem najpoważniejszego ataku powietrznego od czasów drugiej wojny światowej. Wydarzenie to potwierdziło, że Rosja stwarza fundamentalne zagrożenie dla bezpieczeństwa NATO, a zwłaszcza Polski. Jego bezprecedensowy charakter powinno skłonić do krytycznej refleksji nad instrumentami, które należy wykorzystać w celu odparcia rosyjskiego wyzwania. Powinna ona prowadzić do uznania, że obecne „podejście
wojenne” wobec Rosji, skupiające się niemal wyłącznie na kwestiach bezpieczeństwa militarnego, uległo wyczerpaniu. Konieczne jest bardziej kompleksowe spojrzenie. Polska powinna brać pod uwagę konieczność skuteczniejszego przeciwdziałania Rosji także w obszarze bezpieczeństwa miękkiego, obejmującego informacje, percepcję, wartości czy idee. Wymaga to zdecydowanej intensyfikacji współpracy między Polską a rosyjskim społeczeństwem obywatelskim. Oczywiście nie jest ono partią polityczną, nie może więc służyć jako formalna przeciwwaga polityczna dla reżimu Putina, jednak dzięki swoim działaniom odgrywa znaczącą rolę w przeciwstawianiu się tendencjom totalitarnym, upowszechnianiu wiedzy o łamaniu praw człowieka oraz zwalczaniu państwowej propagandy promującej militaryzm, nacjonalizm oraz idee neoimperialne. Kluczowym elementem jego aktywności jest przekazywanie rosyjskiemu społeczeństwu rzetelnych informacji. Co więcej, funkcjonuje ono w sferze medialnej z niezwykłą skutecznością ekonomiczną. Niestety, z różnych powodów (społecznych, ekonomicznych, politycznych i historycznych) zacieśnienie współpracy między polskim państwem i społeczeństwem a rosyjskimi organizacjami pozarządowymi napotyka poważne trudności.

Postawa Polski wobec rosyjskiego społeczeństwa obywatelskiego w ramach UE charakteryzuje się wieloma ambiwalencjami i napięciami, głęboko zakorzenionymi w polskiej historii i kulturze. Rosjanie zajmują w pamięci historycznej polskiego społeczeństwa pozycję wrogów numer jeden. Ponadto Rosja – definiowana jako azjatycka/wschodnia/orientalna/tatarsko-mongolska, barbarzyńska i despotyczna – stała się również kluczową antytezą własnego wizerunku Polski jako zachodniej/europejskiej, cywilizowanej i demokratycznej. Pełnowymiarowa agresja Rosji wobec Ukrainy tylko wzmocniła polską tożsamość, budowaną w oparciu o tę binarną opozycję. W efekcie percepcja Rosji jako autokracji zamieszkanej przez „niewolników”, którzy zawsze pozostaną autorytarni/totalitarni i a priori niezdolni do przyjęcia wartości demokratycznych, cieszy się dziś dużą popularnością wśród polskiego społeczeństwa i elit. Te silne uprzedzenia nie powinny być redukowane wyłącznie do uzasadnienia polskich historycznych pretensji, ale stanowić przykład polskiego kompleksu wyższości wobec Rosji. Z drugiej strony istnieje długa i solidna tradycja historyczna polskiej współpracy z demokratycznymi siłami rosyjskimi. Jest ona zakorzeniona w percepcji Polski jako mostu prowadzącego na Wschód, który zgodnie z polskim historycznym mottem „za naszą i waszą wolność” „eksportuje” wolność, jednocześnie skrywając protekcjonalne podteksty (polska misja cywilizacyjna). Po rozpadzie ZSRR instytucjonalne i finansowe wsparcie Polski dla rosyjskiego społeczeństwa obywatelskiego, ze względu na kluczowe znaczenie Rosji w polskiej polityce zagranicznej, było większe niż w przypadku większości krajów europejskich. Jednocześnie Polska udzieliła społeczeństwom obywatelskim Białorusi, Gruzji, Mołdawii i Ukrainy znacznie wydatniejszej pomocy niż ich rosyjskim odpowiednikom. Sytuacja nie uległa zasadniczej zmianie po 2022 r., choć należałoby odnotować próby wzmocnienia zaangażowania Polski w relacje z rosyjskim społeczeństwem obywatelskim, która stała się stosunkowo istotnym miejscem samoorganizacji różnych grup rosyjskich emigrantów. W listopadzie 2022 r. nasz kraj zezwolił niektórym członkom rosyjskiej opozycji na utworzenie Kongresu Deputowanych Ludowych, zrzeszającego byłych rosyjskich deputowanych różnych szczebli, oraz Forum Wolnych Państw Postrosyjskich, założonego przez separatystów z Rosji przebywających na wygnaniu (w tym również rosyjskich regionalistów). Jednak po około trzech latach oba przypadki dowodzą, że choć polskie podmioty odegrały istotną rolę w ich rozwoju, to zainteresowanie nimi stopniowo wygasło. Jednym z kluczowych czynników ograniczających zaangażowanie Polski w sprawy rosyjskiego społeczeństwa obywatelskiego są podejrzenia dotyczące rosyjskiej diaspory związane z wojną. Co do zasady nasz kraj bardzo niechętnie przyznaje status uchodźcy obywatelom rosyjskim w porównaniu z szeregiem państw członkowskich UE. Ponadto Polska pozostaje jedynym państwem członkowskim UE, które po 24 lutego 2022 r. ekstradowało obywateli rosyjskich z powrotem do Rosji lub aresztowało ich na podstawie nakazu wydanego przez Moskwę.

Ponieważ zasadnicza zmiana obecnego sposobu działania polskich instytucji państwowych i rosyjskiego społeczeństwa obywatelskiego jest wysoce nieprawdopodobna, szczególna odpowiedzialność spoczywa na polskim trzecim sektorze. To właśnie on ma do odegrania kluczową rolę w zacieśnianiu współpracy z innymi organizacjami pozarządowymi z UE (w tym z Czech) i Rosji w oparciu o wspólne fundamentalne wartości demokratyczne w ramach projektów współfinansowanych przez UE. Konieczne jest przy tym inwestowanie w myślenie długofalowe i budowę wspólnej strategii dla UE-27, skoncentrowanej na rosyjskim społeczeństwie obywatelskim. Strategia ta powinna obejmować szczegółowe plany transformacji Rosji w liberalną demokrację opartą na rządach prawa, ochronie praw człowieka i mniejszości oraz decentralizacji władzy na rzecz republik federalnych. Równocześnie polski trzeci sektor wraz z partnerami z UE i Rosji musi stosować podejście oddolne, aby wywrzeć presję na czeskie i polskie elity polityczne w celu stworzenia bardziej sprzyjających warunków
Adam Balcer – politolog, antropolog kultury, dyrektor programowy Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu.

Inne artykuły Adama Balcera
prawnych i instytucjonalnych dla wzajemnej współpracy. Jedną z najbardziej priorytetowych kwestii jest opracowanie bardziej przemyślanej i elastycznej polityki wizowej oraz konkretnego pakietu instrumentów finansowych i innych narzędzi, które pomogłyby społeczeństwom obywatelskim Czech i Polski zintensyfikować współpracę z odpowiednimi partnerami po stronie rosyjskiej.





Artykuł oparty jest na dokumencie strategicznym zatytułowanym Stosunki UE–Rosja w obszarze kontaktów międzyludzkich: nowe ramy strategiczne współpracy w przyszłości