Nasza strona używa ciasteczek do zapamiętania Twoich preferencji oraz do celów statystycznych. Korzystanie z naszego serwisu oznacza zgodę na ciasteczka i regulamin.
Pokaż więcej informacji »
Drogi czytelniku!
Zanim klikniesz „przejdź do serwisu” prosimy, żebyś zapoznał się z niniejszą informacją dotyczącą Twoich danych osobowych.
Klikając „przejdź do serwisu” lub zamykając okno przez kliknięcie w znaczek X, udzielasz zgody na przetwarzanie danych osobowych dotyczących Twojej aktywności w Internecie (np. identyfikatory urządzenia, adres IP) przez Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka Jeziorańskiego i Zaufanych Partnerów w celu dostosowania dostarczanych treści.
Portal Nowa Europa Wschodnia nie gromadzi danych osobowych innych za wyjątkiem adresu e-mail koniecznego do ewentualnego zalogowania się przy zakupie treści płatnych. Równocześnie dane dotyczące Twojej aktywności w Internecie wykorzystywane są do pomiaru wydajności Portalu z myślą o jego rozwoju.
Zgoda jest dobrowolna i możesz jej odmówić. Udzieloną zgodę możesz wycofać. Możesz żądać dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, przeniesienia danych, wyrazić sprzeciw wobec ich przetwarzania i wnieść skargę do Prezesa U.O.D.O.
Korzystanie z Portalu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza też zgodę na umieszczanie znaczników internetowych (cookies, itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie ich (przechowywanie informacji na urządzeniu lub dostęp do nich) przez Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka Jeziorańskiego i Zaufanych Partnerów. Zgody tej możesz odmówić lub ją ograniczyć poprzez zmianę ustawień przeglądarki.
Ukraina / 09.12.2025
Jarosław Kociszewski
"Krytyczne deficyty pracowników". Polacy pomagają Ukrainie łagodzić kryzys na rynku pracy i dają nadzieję
Wojna w Ukrainie trwa i powoduje ogromny deficyt pracowników, mimo to, Fundacja Solidarności Międzynarodowej, fundacja Skarbu Państwa nadzorowana przez Ministra Spraw Zagranicznych realizująca współpracę rozwojową, prowadzi program Skills4Recovery, szkoląc kadry z myślą o odbudowie kraju. Projekty są skierowane do młodzieży i dorosłych, w tym kobiet wchodzących do "męskich" zawodów i do weteranów. Jak podkreślają eksperci, to nie tylko realna pomoc dla ludzi i kraju w potrzebie, ale też dawanie nadziei na przyszłość i przygotowanie Ukrainy do integracji z UE.
(foto. Fundcja Solidarności Międzynarodowej)
Posłuchaj podcastu o projekcie szkoleń zawodowych w Ukrainie!
Rosyjskie rakiety i drony spadając na Ukrainę niszczą infrastrukturę krytyczną, w tym elektrownie, ale także wiele zakładów pracy. Ogromna liczba mężczyzn przy tym walczy na froncie, co m.in. powoduje, że kraj boryka się z ogromnym niedoborem rąk do pracy. W odpowiedzi na te wyzwania Fundacja Solidarności Międzynarodowej (FSM), jako część międzynarodowego konsorcjum, realizuje program Skills4Recovery, czyli "Kompetencje dla Odbudowy" z myślą nie tylko o pomocy doraźnej, ale także o systemowym przygotowaniu Ukrainy do powojennej rzeczywistości.
Więcej niż pomoc, czyli dawanie nadziei
Dla wielu Ukraińców, zwłaszcza w regionach frontowych, programy pomocowe mają wymiar nie tylko materialny, ale przede wszystkim moralny. To sygnał, że nie zostali sami. Dowód na to, że ktoś się nimi interesuje.
- Taki projekt daje ludziom nadzieję i pokazuje, że ktoś o nich myśli, ktoś ich wspiera, ktoś im pomaga, że nie zostali sami – mówi Michał Kubisz, ekspert Fundacji Solidarności Międzynarodowej. - Spotykamy się z ogromną wdzięcznością. Nauczyciele i uczniowie jasno wyrażają wagę wspierania takiej edukacji w czasie wojny.
Pytany, czy nie jest za wcześnie na działania ukierunkowane na odbudowę w czasie wojny, której zakończenia na razie nie widać, ekspert stanowczo odpowiada, że jest wręcz odwrotnie. Jego zdaniem edukacja zawodowa, z której korzysta młodzież i dorośli, kobiety i weterani, jest niezwykle ważna i potrzebna szczególnie w kontekście trwającej wojny. Perspektywą dla projektu realizowanego przez FSM jest zakończenie wojny i zwycięstwo Ukrainy, co nie zmienia faktu, że już teraz tego rodzaju działania są potrzebne i cenione.
Krytyczny deficyt pracowników
Problem braku rąk do pracy w Ukrainie nie jest nowym zjawiskiem. Już przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji rosyjskiej w lutym 2022 r. wskazywano na jego strukturalny charakter związany z problemami dotykającymi kraj, takim jak korupcja, często starzejące się zakłady pracy i brak nowych technologii, ale także ogromna emigracja zarobkowa. Wojna ten problem drastycznie pogłębiła, do i tak już trudnej sytuacji demograficznej dodając masową emigrację, wewnętrzne przemieszczenia ludzi uciekających przez wojną, czy wreszcie mobilizację. O ile Kijów stara się co do zasady nie wysyłać na front ludzi młodych, którzy będą państwu bardzo potrzebni w przyszłości, to brak na rynku pracy rzeszy walczących mężczyzn w średnim wieku poważnie odbija się na funkcjonowaniu gospodarki.
- Wszystkie te czynniki razem powodują sytuację, w której obserwowane są poważne, nawet powiedziałbym krytyczne niedobory pracowników – ocenia Kubisz, który od dawna zajmuje się rynkiem pracy. - One są odczuwalne już teraz, w trakcie wojny, i mogą być też odczuwalne po zakończeniu wojny.
FSM działa dwutorowo. Z jednej strony udziela szybkiego, natychmiastowego wsparcia dla dorosłych oferując przekwalifikowanie i dostosowanie kwalifikacji posiadanych przez pracowników do zmieniających się realiów wynikających z sytuacji gospodarczej, wojny czy reform zbliżających Ukrainę do Unii Europejskiej. Równocześnie wspierane są projekty kształcenia zawodowe młodzieży. O ile konkretne projekty odpowiadają na zdiagnozowane już deficyty wykwalifikowanych pracowników technicznych, takich jak spawacze, elektromechanicy, operatorzy obrabiarek, traktorzyści, ślusarze czy elektrycy, to równocześnie rozwijają kompetencje cyfrowe czy zarządcze wśród ludzi, którzy już teraz gotowi są myśleć o przyszłości swojego kraju.
Twórcy programu dostrzegają także szczególnie trudną sytuację ludzi, którzy musieli uciekać ze swoich domów i miejscowości, lecz pozostali na terenie kraju. Podczas gdy ogólne bezrobocie w Ukrainie szacuje się na ok. 15 proc., to wśród ludzi tzw. wewnętrznie przemieszczonych wynosi ono aż 45 proc. To paradoks, bo w tym samym czasie aż 70 proc firm zgłasza krytyczny niedobór kadr. Program Skills4Recovery pomaga spotkać się tym dwóm światom, czyli spowodować sytuację, w której pracodawcy są w stanie znaleźć pracowników o odpowiednich kwalifikacjach wśród rzeszy ludzi poszukujących pracy.
Polskie doświadczenie i droga do UE
Program Skills4Recovery realizowany jest przez konsorcjum, w skład którego wchodzą FSM, niemiecka agencja GIZ oraz Estonia i Dania, przy wsparciu Komisji Europejskiej. Wsparcie ze strony Polski zapewnia program Polska pomoc Ministerstwa Spraw Zagranicznych, przy czym Polacy wnoszą także unikalne i stosunkowo świeże doświadczenia z okresu własnych przygotowań do wejścia na rynek pracy Unii Europejskiej.
Polscy eksperci pomagają też wprowadzać zmiany systemowe, w tym uczestniczą w tworzeniu nowej klasyfikacji zawodów zgodnej ze standardami europejskimi, co ma ułatwić przyszłą integrację ukraińskiego rynku pracy z rynkiem UE. Kluczowym elementem programu jest odbudowanie współpracy pomiędzy szkołami zawodowymi różnego szczebla, a pracodawcami w oparciu o wzorce wypracowane podczas reform wprowadzanych w Polsce. Chodzi tu, m.in. tzw. kształcenie dualne, czyli wspólne tworzenie programów nauczania i organizację praktyk zawodowych w miejscach pracy.
Kobiety w „męskich zawodach"
Mobilizacja mężczyzn wymusza zmiany społeczne, w tym także zmiany na rynku pracy. Program Skills4Recovery wspiera aktywizację zawodową kobiet, często w branżach dotychczas zdominowanych przez mężczyzn.
- Przekwalifikowanie kobiet zostało uwzględnione już na początku planowania całego programu - mówi Mateusz Pachura. - Wskaźniki, które określiliśmy dla realizowanych projektów zawsze przewidują, że około połowy uczestników stanowić mają kobiety. Nasz program może też przełamać pewne stereotypowe myślenie o niektórych zmaskulinizowanych zawodach. Dzięki przekwalifikowaniu także kobiety mają szansę zostać wykwalifikowanymi pracownikami w tych zawodach.
Eksperci FSM nie ukrywają, że obecna skala programu, który wesprze kilka tysięcy osób, to pilotaż, a zainteresowanie nim wielokrotnie przekracza obecne możliwości finansowe organizatorów.
- Do pierwszego etapu naszego konkursu zgłosiło się ponad 300 projektów z całej Ukrainy – zaznacza Pachura. - Ze względu na ograniczenia w środkach musieliśmy wybrać nieco ponad 20 z nich. Zdecydowanie naszą aspiracją, czy marzeniem, byłoby zwiększanie puli środków.
W sposób naturalny programy dostosowujące kompetencje zawodowe Ukraińców do standardów rynku pracy krajów Unii Europejskiej rodzą obawy o "drenaż mózgów", czyli wyjazd wykwalifikowanych pracowników z Ukrainy. Podobne obawy towarzyszyły otwarciu europejskiego rynku pracy dla Polaków. Michał Kubisz wyraźnie podkreśla, że celem programu Skills4Recovery jest rozwijanie kapitału ludzkiego na potrzeby gospodarki Ukrainy.
Polska pomoc to program polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Realizowany jest w krajach, które mierzą się z kryzysami i wyzwaniami rozwojowymi. To działania, które mają sens i historię, które pokazują, jak pomoc zmienia życie ludzi.
Więcej o projektach Polskiej pomocy dowiesz się na stronie Polskiej pomocy – zapraszamy do jej odwiedzania!