Nasza strona używa ciasteczek do zapamiętania Twoich preferencji oraz do celów statystycznych. Korzystanie z naszego serwisu oznacza zgodę na ciasteczka i regulamin.
Pokaż więcej informacji »
Drogi czytelniku!
Zanim klikniesz „przejdź do serwisu” prosimy, żebyś zapoznał się z niniejszą informacją dotyczącą Twoich danych osobowych.
Klikając „przejdź do serwisu” lub zamykając okno przez kliknięcie w znaczek X, udzielasz zgody na przetwarzanie danych osobowych dotyczących Twojej aktywności w Internecie (np. identyfikatory urządzenia, adres IP) przez Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka Jeziorańskiego i Zaufanych Partnerów w celu dostosowania dostarczanych treści.
Portal Nowa Europa Wschodnia nie gromadzi danych osobowych innych za wyjątkiem adresu e-mail koniecznego do ewentualnego zalogowania się przy zakupie treści płatnych. Równocześnie dane dotyczące Twojej aktywności w Internecie wykorzystywane są do pomiaru wydajności Portalu z myślą o jego rozwoju.
Zgoda jest dobrowolna i możesz jej odmówić. Udzieloną zgodę możesz wycofać. Możesz żądać dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, przeniesienia danych, wyrazić sprzeciw wobec ich przetwarzania i wnieść skargę do Prezesa U.O.D.O.
Korzystanie z Portalu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza też zgodę na umieszczanie znaczników internetowych (cookies, itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie ich (przechowywanie informacji na urządzeniu lub dostęp do nich) przez Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka Jeziorańskiego i Zaufanych Partnerów. Zgody tej możesz odmówić lub ją ograniczyć poprzez zmianę ustawień przeglądarki.
Kaukaz / 09.04.2026
Julia Krajcarz
Afera uderza w rodzinę prezydencką. Tajemnice napędzają odwet
Po zwycięstwie w tzw. drugiej wojnie karabachskiej jesienią 2020 roku pozycja prezydenta Azerbejdżanu Ilhama Alijewa i jego odbiór w społeczeństwie uległy umocnieniu i stabilizacji. Jednak brak realnej poprawy warunków życia, postępująca drożyzna oraz wciąż zamknięte (od czasu pandemii COVID-19) granice lądowe zaczęły kruszyć ten wizerunek. Ponadto procesy, aresztowania i więzienie dziennikarzy oraz działaczy społecznych sprawiły, że z biegiem lat nimb zwycięskiego wodza przestał wystarczać, by utrzymać społeczne poparcie. W ten pogarszający się klimat wpisały się działania więzionego już w przeszłości niezależnego dziennikarza Mehmana Husejnowa. W swoich mediach społecznościowych uderzył on w obraz zgodnej i wzorcowej rodziny Alijewów.
(Shutterstock)
Posłuchaj słowa wstępnego szóstego wydania magazynu online!
Podczas gdy prezydent Ilham Alijew wraz ze swoją świtą przebywał na szczycie w Davos (19–23 stycznia 2026 r.), w Azerbejdżanie wybuchła afera związana z prezydencką rodziną. Pierwsze publikacje pojawiły się w sieci 22 stycznia, a w kolejnych dniach ujawniano następne materiały dotyczące przeszłości oraz niejasnych powiązań synowej prezydenta Aljony Alijewej. Wskazywano w nich także na wynikające z nich potencjalne zagrożenia dla państwa.
Filmy te ukazują się regularnie na profilach mediów społecznościowych dziennikarza, blogera i działacza Mehmana Husejnowa, który zapowiada dalsze publikacje. Od pierwszych dni nagrania te są omawiane przez innych niezależnych opozycyjnych dziennikarzy – takich jak m.in. Tural Sadygly, Sevinc Osmangyzy Mirzajewa, oraz w mediach – jak m.in. Abzas Media, Azad Soz czy TV Osmangyzy.
Nie wiadomo dokładnie, kiedy syn Ilhana Alijewa, Hejdar Alijew (ur. 1997) – zwany powszechnie Bala Hejdar, celem odróżnienia go od jego dziadka Hejdara Alijewa (1923–2004) – wstąpił w związek małżeński. Stało się to prawdopodobnie w roku 2021 lub 2022. Przez długi czas nie było znane nawet imię jego wybranki. Dopiero śledztwo przeprowadzone przez dziennikarza Turala Sadygly ujawniło, że ma ona na imię Alena, a obecnie przedstawiana jest jako Aljona. Wówczas w mediach społecznościowych pojawiły się jej oficjalne profile, podpisywane jako „Aljona Alijewa”. Synowa prezydenta pokazała się publicznie we wrześniu 2024 roku w towarzystwie swojej teściowej, Mehriban Alijewej. Jak dotąd, Aljona jeszcze nigdy nie zabrała głosu publicznie, a żadne media rządowe i prorządowe nie opublikowały nagrań z jej udziałem. Dziennikarskie śledztwo wykazało, że kobieta pochodzi z Ukrainy, miała (choć nie wiadomo, czy jest tak nadal) obywatelstwo tego kraju, wywodzi się z rodziny rosyjskojęzycznej i nie zna języka azerbejdżańskiego.
Mehman Husejnow ujawnił, że nazwisko rodowe Aljony (Aleny) brzmi Gonczar – jest ona córką Aleksandra i Oksany Gonczarowów. Przez pewien czas dziennikarze śledczy sądzili, że Aljona jest córką biznesmena Goda Nisanowa, prowadzącego interesy w Rosji. Nisanow urodził się w miejscowości Gyrmyzy Gasaba w rejonie Guba w północno-wschodniej części Azerbejdżanu, w społeczności tzw. Żydów górskich, ale od wielu lat mieszka i prowadzi interesy w Moskwie. Synowa Aljona, jako córka biznesmena i oligarchy, wpisywałaby się w już wypracowany i „oswojony” schemat działania rodziny prezydenta w kwestii wyboru małżonków swoich dzieci, gdyż zarówno starsza córka Alijewów, Lejla (ur. 1985), jak i młodsza – Arzu (ur. 1989), wyszły za mąż za biznesmenów, synów oligarchów: odpowiednio za Emina Agalarowa i Samada Gurbanowa. Obu zięciów Alijewów można określić mianem rosyjsko-azerbejdżańsko-żydowskich oligarchów i biznesmenów, zatem relacje z rodziną Goda Nisanowa byłyby czymś naturalnym.
Aljona nie wpisuje się jednak w ten schemat. Urodziła się w 1993 roku w Odessie, gdzie spędziła dzieciństwo i młodość, dając się tam poznać z rozrywkowego stylu życia. Mehman Husejnow ujawnił, że na rosyjskim serwisie społecznościowym Wkontakcie odnalazł konto Aljony Gonczar z licznymi zdjęciami z imprez, barów, klubów i wyjazdów zagranicznych z różnymi mężczyznami. Dochodzenie dziennikarskie wykazało też, że zanim została żoną Hejdara, z wielkim prawdopodobieństwem była już zamężna i rozwiodła się. Jej ojciec, Aleksandr Gonczar, zajmował się wcześniej drobnym handlem, jednak odkąd córka weszła do rodziny prezydenckiej, wraz z żoną stał się właścicielem licznych nieruchomości w Azerbejdżanie. Szczególne poruszenie wywołały informacje o przyznaniu Gonczarowom praw własności do nieruchomości i ziemi w Karabachu. Oburzyło to szczególnie widzów i czytelników niezależnych mediów, zwłaszcza że miesięczna renta dla weteranów walk w Karabachu wynosi jedynie, zgodnie z wytycznymi jeszcze z 2019 roku, zaledwie 80 manatów (ok. 175 zł).
Z dziennikarskiego śledztwa wynika również, że Aljona w Odessie poznała Azera Alijewa, syna Sevil, czyli siostry prezydenta Ilhama Alijewa, mieszkającej na stałe w Londynie. Azer lubił bawić się w odeskich barach i klubach. To właśnie w jego francuskich posiadłościach Aljona zaczęła spędzać czas i właśnie tam poznała syna prezydenta, Bala Hejdara. Wydarzyło się to pomiędzy 2018 a 2019 rokiem, gdy młody Alijew przebywał we Francji, choć formalnie w tym samym czasie odbywał służbę wojskową. Niezależni dziennikarze odkryli, że syn prezydenta pojawił się tylko na oficjalnej inauguracji służby wojskowej, po czym w tajemnicy opuścił kraj i spędził co najmniej rok za granicą. Co więcej, nie wrócił do ojczyzny i nie brał udziału w walkach, gdy trwała tzw. druga wojna karabachska.
Tajemniczy ślub
Okoliczności, w jakich Bala Hejdar ożenił się z Aljoną, pozostają niejasne. Na ten temat nie pojawiły się żadne oficjalne komunikaty ani relacje fotograficzne czy filmowe. Według informacji Mehmana Husejnowa, opartych na źródłach z bliskiego otoczenia Alijewów, rodzice Bala Hejdera byli przeciwni temu małżeństwu, mimo to związek został zawarty. Zdaniem niektórych dziennikarzy stało się tak w wyniku nacisku oligarchów na rodzinę prezydencką w celu budowania sieci powiązań biznesowych, choć wówczas Aleksandr Gonczar oficjalnie nie prowadził interesów na szeroką skalę. Inny dziennikarz, Tural Sadygly, zastanawia się, czy rodzina Alijewów została zmuszona do wyrażenia zgody na ten ślub, czy też akceptacja niechcianego małżeństwa wynikła z wewnętrznej rywalizacji i konfliktów rodzinnych. Wątek ewentualnego wymuszenia zgody każe kwestionować niezależność działania rodziny prezydenta. Ten sam dziennikarz wyraził obawę, czy Aljona Alijewa nie jest osobą podstawioną do działań w najbliższym otoczeniu ośrodka władzy Azerbejdżanu przez służby specjalne innego kraju – być może rosyjskie lub izraelskie. Nie ma jednak na to żadnych dowodów.
Niepokój wspomnianych dziennikarzy budzą także działania PR-owe wokół osoby prezydenckiej synowej. Ukazuje się ona w czasie niektórych oficjalnych wystąpień rodziny Alijewów, a jako jej przedstawicielka bywa także zapraszana na różnego typu imprezy – np. otwarcie muzeum, szkoły czy akcje charytatywne. Nigdy jednak nie pojawiły się nagrania, na których można by usłyszeć jej głos. Na dostępnych materiałach zawsze milczy, a same filmy są starannie przycinane i odpowiednio montowane. Sugeruje to, że jej wypowiedzi – zarówno spontaniczne, jak i przygotowane – padają w języku rosyjskim. Fakt ten jest ukrywany przed azerbejdżańskimi odbiorcami, gdyż mógłby wywołać społeczne oburzenie. W mediach społecznościowych Aljony utrwalany jest jej wizerunek upodabniający ją do obecnej pierwszej damy i jednocześnie wiceprezydent Azerbejdżanu, Mehriban Alijewej. Synowa przejmuje jej styl ubierania się oraz fryzurę. Zdaniem dziennikarzy ma to służyć oswajaniu społeczeństwa z Aljoną jako następczynią Mehriban, co z kolei oznaczałoby, że do przejęcia w przyszłości władzy przygotowywany jest Bala Hejdar.
Jest o to o tyle zastanawiające, że młody Alijew nadal pozostaje osobą nieaktywną i wręcz nieobecną w różnych obszarach działalności rodziny prezydenta. O ile jego siostry, Lejla i Arzu, podobnie jak żona Aljona biorą udział w otwieraniu nowych obiektów, akcjach charytatywnych czy towarzyszą w podróżach parze prezydenckiej, o tyle Bala Hejdar pokazuje się u boku innych członków rodziny bardzo rzadko. Zazwyczaj można zobaczyć go jedynie na oficjalnych, pozowanych zdjęciach. Nie prowadzi on również mediów społecznościowych. Nagrania i wiadomości zdobyte przez dziennikarzy udowadniają, że cierpi on na nieuleczalną lub trudną do wyleczenia postępującą chorobę. W 2018 roku, gdy pojawiły się publikacje w związku z oficjalnym rozpoczęciem jego służby wojskowej, Bala Hejdar był sprawny ruchowo. W ciągu kilka lat jego problemy zdrowotne sprawiły jednak, że obecnie porusza się z trudem, potrzebuje stałej asysty, pomocy i wręcz opieki. Niektóre nagrania sugerują też, że musi być podtrzymywany podczas chodzenia. W czasie szczytu w Davos w styczniu 2026 roku Bala Hejdar towarzyszył swoim rodzicom i brał udział w jednym ze spotkań, na którym reprezentował firmę SOCAR (State Oil Company of Azerbaijan Republic). Nie przemawiał jednak w czasie spotkania ani nie prowadził rozmów. Nie uczestniczył nawet w spotkaniu Alijewów z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Davos 22 stycznia –prezydentowi i wiceprezydent towarzyszyła wówczas ich najstarsza córka Lejla. Wyniki dziennikarskiego śledztwa wskazują, że Bala Hejdar nie był w stanie wziąć w nim udziału z powodu znacznego pogorszenia stanu zdrowia. Wstępne ustalenia dowodzą, że młody Alijew większość czasu spędza w klinikach w Izraelu, gdzie znajduje się pod stałą opieka medyczną.
Po ujawnieniu przez Mehmana Husejnowa informacji na temat przeszłości Aljony, w mediach społecznościowych jednego z deputowanych azerbejdżańskiego parlamentu, Zahida Oruca, pojawił się wpis biorący w obronę prezydencką synową. Oruc zdradził również, że młodzi Alijewowie mają dwoje dzieci. Jak dotąd oficjalnie nie podawano takich wiadomości i nigdzie nie publikowano dowodzących tego zdjęć ani filmów.
Młody Alijew był szykowany do objęcia fotela prezydenta. Gdyby to się udało, byłby on trzecim pokoleniem rodziny dyktatorów u władzy, a podobna sytuacja ma, jak dotąd, miejsce jedynie w Korei Północnej. Rodzinom dyktatorów zazwyczaj nie udawało się utrzymać rządów dłużej niż przez dwa pokolenia. Obecny stan zdrowia Hejdara Alijewa budzi jednak obawy, że może on nie być w stanie nie tylko kierować państwem, ale i samodzielnie funkcjonować.
Kandydatką do zastąpienia Ilhama Alijewa w fotelu prezydenckim jest także jego starsza córka Lejla. Jednak ona również nie zna języka azerbejdżańskiego na tyle, by całkiem swobodnie się nim posługiwać. Dostępne nagrania wskazują na to, że na co dzień używa języka rosyjskiego, choć publicznie nie przemawia w tym języku. Co więcej, niektóre nagrania z jej udziałem mogą budzić co najmniej zakłopotanie opinii publicznej jej stanem psychicznym i zachowaniem. W internecie znajduje się wiele nagrań, na których widać prezydencką córkę prawdopodobnie pod wpływem substancji pobudzających – wypowiada się nieskładnie i nie kontroluje swojego zachowania. Z najnowszych ustaleń dziennikarzy analizujących nagrania z pobytu prezydenta Azerbejdżanu w Abu Dabi w dniach 3–4 lutego 2026 roku wynika, że towarzysząca mu w tej wizycie Lejla pojechała tam ze swoim nowym partnerem i dzieckiem, o którego istnieniu nie pojawiły się dotąd żadne oficjalne informacje.
Odwet za krzywdy
Mehman Husejnow poinformował, że materiały na temat prezydenckiej synowej opublikował w odwecie za działania służb wymierzone w jego bliskich. Jesienią 2025 roku członkowie jego rodziny mieszkający w Baku (on sam w 2024 roku wyjechał z kraju) zostali zatrzymani na ulicy i przewiezieni z torbami na głowach w nieznane im miejsce. Tam pokazano im nagrania zrealizowane potajemnie zamontowaną w domu Husejnowa kamerą. Materiały o charakterze intymnym realizowano od czasu, gdy Mehman Husejnow wyszedł z więzienia w 2019 roku aż do jego wyjazdu. Bliscy dziennikarza usłyszeli, że mają nakłonić go do współpracy z reżimem pod groźbą upublicznienia tych nagrań. Husejnow nie uległ temu szantażowi. W odpowiedzi przygotował jednak materiał dotyczący życia prywatnego prezydenckiej synowej, stawiając jednocześnie w swoich mediach pytanie o charakter jej działalności, czas i okoliczności pojawienia się w rodzinie rządzącej. Wezwał też do refleksji nad skalą uzależnienia Alijewów od innych ośrodków wpływów lub nacisków.
Husejnow miał jednak na celu nie tylko osobisty rewanż, ale przede wszystkim dążenie do prawdy i przedstawienie wyników śledztw oraz postawienie ważnych pytań. Dziennikarz zaznaczał, że chciał poruszyć widzów szokującymi i niepokojącymi faktami. Władze Azerbejdżanu nie zareagowały na publikacje, jednak Husejnow kilkukrotnie podkreślał, że ma świadomość podjętego ryzyka i obawia się o swoje życie, choć nie mieszka w kraju – publikacje uderzyły przecież w wizerunek rodziny prezydenta.
Dostępne dla każdego, umieszczone na YouTube materiały o niejasnych naciskach i powiązaniach, budzącym zdziwienie wyborze na synową osoby o wątpliwej reputacji i zaskakującej przeszłości, nieuzasadnionych transferach majątku dla rodziny prezydenckiej synowej, jej wieloletnim milczeniu, ale także wystawnym życiu, spotkały się z dużym zainteresowaniem azerbejdżańskich odbiorców. Sześć części materiałów na temat niejasnych okoliczności pojawienia się i powiązań Aljony Alijewej ukazało się w mediach społecznościowych i na YouTube pod koniec stycznia i w lutym 2026 roku. Nagrania cieszyły się dużą popularnością – kolejne odcinki odnotowały: 428, 363, 379, 245, 272 i 240 tysięcy odsłon (stan na 20 marca 2026 roku).
W międzyczasie pod koniec lutego 2026 roku na nowo wybuchł konflikt izraelsko-irański i sprawa Aljony Alijewej powoli zdawała się znikać wśród innych ważnych tematów. W sposób zaskakujący odżyła jednak 17 marca 2026 roku, gdy zarówno w publicznej telewizji, jak i na oficjalnych kanałach Państwowej Służby Bezpieczeństwa Republiki Azerbejdżanu (DTX) pojawiło się nagranie na temat rzekomo nieprawdziwych, sztucznie wykreowanych zdjęć i filmów prezydenckiej synowej. Dość nieudolnie próbowano w nim wyjaśnić, że mieszkaniec Baku, którego tożsamości nie ujawniono, zażądał 5 mln euro od członków rodziny prezydenckiej w zamian za nieujawnienie posiadanych nagrań o charakterze intymnym. Podczas programu wyemitowano te materiały, lecz były to te wcześniej zebrane przez Mehmana Husejnowa i udostępnione na jego kontach w mediach społecznościowych. W konsekwencji w telewizji publicznej pokazano treści de facto ośmieszające prezydencką synową, zarazem zwiększając zasięgi ich oddziaływania. O ile wiele osób nie śledzi kanałów niezależnych dziennikarzy w internecie, to po tej publikacji materiały te dotarły do licznych widzów telewizji.
Julia Krajcarz – turkolog, zainteresowana Turcją, Azerbejdżanem i tematyką tatarską. Ukończyła studia turkologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, tam też obroniła doktorat. Uczestniczka seminarium Tłumacze bez Granic 2023 i 2024
Działanie to może być interpretowane jako znak słabnięcia pozycji prezydenta szantażowanego przez podległe mu służby, w tym DTX. Emisję programu można więc odczytywać nie tyle jako nieudolną próbę wmówienia opinii publicznej niewiarygodnej wersji wydarzeń w celu oczyszczenia synowej prezydenta, ile jako ostrzeżenie dla Ilhama Alijewa ze strony służb, które dostrzegają spadek jego wpływów. Czy tak jest naprawdę? Afera wokół synowej może okazać się punktem zwrotnym, prowadzącym może jeszcze nie do zmiany sił, ale przynajmniej do ich przesunięć w azerbejdżańskiej polityce.