Nasza strona używa ciasteczek do zapamiętania Twoich preferencji oraz do celów statystycznych. Korzystanie z naszego serwisu oznacza zgodę na ciasteczka i regulamin.
Pokaż więcej informacji »
Drogi czytelniku!
Zanim klikniesz „przejdź do serwisu” prosimy, żebyś zapoznał się z niniejszą informacją dotyczącą Twoich danych osobowych.
Klikając „przejdź do serwisu” lub zamykając okno przez kliknięcie w znaczek X, udzielasz zgody na przetwarzanie danych osobowych dotyczących Twojej aktywności w Internecie (np. identyfikatory urządzenia, adres IP) przez Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka Jeziorańskiego i Zaufanych Partnerów w celu dostosowania dostarczanych treści.
Portal Nowa Europa Wschodnia nie gromadzi danych osobowych innych za wyjątkiem adresu e-mail koniecznego do ewentualnego zalogowania się przy zakupie treści płatnych. Równocześnie dane dotyczące Twojej aktywności w Internecie wykorzystywane są do pomiaru wydajności Portalu z myślą o jego rozwoju.
Zgoda jest dobrowolna i możesz jej odmówić. Udzieloną zgodę możesz wycofać. Możesz żądać dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, przeniesienia danych, wyrazić sprzeciw wobec ich przetwarzania i wnieść skargę do Prezesa U.O.D.O.
Korzystanie z Portalu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza też zgodę na umieszczanie znaczników internetowych (cookies, itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie ich (przechowywanie informacji na urządzeniu lub dostęp do nich) przez Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka Jeziorańskiego i Zaufanych Partnerów. Zgody tej możesz odmówić lub ją ograniczyć poprzez zmianę ustawień przeglądarki.
Międzymorze / 17.05.2026
Ihar Melnikau
Eddie Rosner rozkochał w jazzie II Rzeczpospolitą i sowiecką Białoruś. Gułag przerwał karierę „białego Armstronga”
Słyszałem to nazwisko wiele razy, ale nie zwracałem na nie szczególnej uwagi, dopóki w rozmowie ze słynnym polskim kompozytorem, Henrykiem Kuźniakiem, nie pojawił się wątek historii polskiego jazzu. I wtedy przypomniałem sobie o Eddiem Rosnerze, i to w kontekście nie tylko polskim, ale i białoruskim. Jego trudna biografia stanowi świadectwo tego, jak silnie historia splata losy Białorusi i Polski.
(NAC)
Posłuchaj słowa wstępnego szóstego wydania magazynu online!
Początek kariery muzycznej
Adolf Rosner urodził się 26 maja 1910 roku w Berlinie. Jego ojciec, polski Żyd, pochodził z Oświęcimia. Już w 1916 roku Ady rozpoczął naukę w Szkole Muzycznej im. Juliusa Sterna w stolicy Niemiec. Po jej ukończeniu występował w orkiestrze jazzowej Marka Webera w Hamburgu, a później w zespole Stefana Weintrauba – Weintraubs Syncopators, z którym odbywał tournée po Europie. Członkowie zespołu tworzyli muzykę do niemieckiego filmu fabularnego Błękitny anioł z 1930 roku w reżyserii Josefa von Sternberga.
Po dojściu nazistów do władzy w Niemczech Rosner przeniósł się do Belgii. Na decyzję tę wpłynął między innymi fakt, że wiosną 1933 roku został dotkliwie pobity na ulicy przez członków Hitlerjugend. Co ciekawe, wszyscy krewni muzyka zdołali wyemigrować z Niemiec. Jego rodzice przenieśli się do Ameryki Łacińskiej.
W II Rzeczypospolitej
Jesienią 1935 roku Adolf Rosner osiedlił się w ojczyźnie swoich przodków, w Polsce. Najpierw mieszkał w Krakowie, a następnie przeniósł się do Warszawy. Tam stworzył nową orkiestrę, składającą się z 13 muzyków. Z nią rozpoczął tournée zarówno po Polsce, jak i za granicą. W tym czasie muzyk odwiedził Monte Carlo, Belgię, Francję, Holandię i wiele innych krajów. W 1934 roku, podczas trasy po Włoszech, poznał światowej sławy gwiazdę jazzu, Louisa Armstronga. Artyści zmierzyli się w muzycznym pojedynku, który wygrał amerykański trębacz. Armstrong wręczył Rosnerowi pocztówkę z napisem: „Białemu Armstrongowi od czarnego Rosnera”. W 1937 roku orkiestra Rosnera nagrała kilka utworów dla polskiego studia Syrena Rekord.
W 1939 roku Rosner otworzył własny klub o nazwie Chez Adi w Łodzi, mieście wielu kultur. Znajdował się na skrzyżowaniu dzisiejszych ulic Narutowicza i Piotrkowskiej. Działalność muzyka wpłynęła na rozwój jazzu w II Rzeczypospolitej – przed jego przyjazdem do Polski nie był to zbyt popularny gatunek. Rosner poznał Ruth Kamińską, córkę słynnej żydowskiej aktorki – Idy Kamińskiej. Występowali razem na scenie, w tym w słynnej kawiarni Esplanada.
W tym czasie artysta coraz częściej zaczął używać imienia Eddie, aby uniknąć skojarzeń z Hitlerem. W przededniu wybuchu II wojny orkiestra Rosnera intensywnie koncertowała w Europie. W Paryżu muzycy uczestniczyli w nagraniu płyt muzycznych dla Columbia Records.
Ojciec białoruskiego jazzu
W chwili ataku Niemiec na Polskę Eddie Rosner przebywał w Warszawie. Tam, podczas jednego z nalotów, w schronie przeciwbombowym, oświadczył się Ruth – oświadczyny zostały przyjęte. Rosner zdołał uciec z okupowanej przez nazistów stolicy, przebierając się w niemiecki mundur. Wkrótce znalazł się w Białymstoku, który był już częścią sowieckiej Białorusi. Tam stworzył zespół Belastok Jazz.
Rosner poznał pierwszego sekretarza Komunistycznej Partii Białorusi – Pantielejmona Ponomarienkę, który był zapalonym miłośnikiem jazzu. Eddie dał kilka koncertów, z których jeden odbył się w Mińsku, po czym otrzymał propozycję stworzenia orkiestry jazzowej BSRR. Wkrótce nowy jazzband zaczął koncertować w Moskwie i innych sowieckich miastach. Artyści, w białych garniturach, śpiewali i grali zagraniczną muzykę, i mówili po rosyjsku z akcentem. Wszystko to przyciągało sowiecką publiczność.
Po ataku Niemiec na Związek Radziecki orkiestra Rosnera została ewakuowana do Azji Środkowej. Z czasem muzycy wrócili do działalności, występując w szpitalach i jednostkach wojskowych. Poruszali się po ZSRR własnym pociągiem, który otrzymali od Ponomarienki w 1942 roku. Warto zaznaczyć, że w 1941 roku niektórzy muzycy Rosnera opuścili orkiestrę. W tym czasie w ZSRR formowała się armia pod dowództwem generała Władysława Andersa, do której postanowili dołączyć. Natomiast sam Rosner pozostał w Związku Radzieckim. W 1943 roku jeden z koncertów orkiestra zagrała w wyzwolonym, przyfrontowym Homlu. Kiedy Eddie został zapytany, w jakim języku rozmawiał wtedy ze swoimi muzykami, maestro odparł ze śmiechem: „oczywiście w jidysz”.
Rosner z żoną i córką (archiwum autora)
W tym samym roku orkiestra Rosnera dała koncert w pustej sali w Soczi. Polecono im grać, nie zwracając uwagi na brak publiczności. Muzycy z Mińska wykonali swoje zadanie, choć sytuacja była dla nich zaskakująca. W rzeczywistości koncertu słuchał Józef Stalin i jego współpracownicy. „Gospodarz”, jak nazywano Stalina na Kremlu, był zadowolony. Po tym Eddie Rosner zaczął naiwnie wierzyć, że otrzymał „odpust” i nie dotkną go sowieckie represje. Jak pokazała historia, bardzo się mylił.
Więzień Gułagu
W radzieckiej stolicy Rosner mieszkał w hotelu Moskwa. Tym samym, w którym w 1942 roku zginął tragicznie (lub został zamordowany przez sowieckie służby specjalne) białoruski poeta – Janka Kupała.
Wydawało się, że życie muzyka w nowej ojczyźnie układa się dobrze. Jednak wszystko zmieniło się w 1946 roku, kiedy w gazecie „Prawda” ukazał się artykuł, w którym skrytykowano Rosnera i jego orkiestrę. W tym czasie rozpoczęła się „zimna wojna”, a w ZSRR popularne stało się powiedzenie: „Kto dziś gra jazz, jutro może zdradzić ojczyznę” (Сегодня ты играешь джаз, а завтра родину продаш). W tej sytuacji Eddie postanowił wyjechać z ZSRR do Polski, do Łodzi. Jednak został aresztowany we Lwowie przez sowieckie służby specjalne i oskarżony o zdradę ojczyzny w związku z planowanym nielegalnym wyjazdem za granicę.
Śledztwo w sprawie Rosnera trwało siedem miesięcy. Na Łubiance muzyk był pytany między innymi o krewnych za granicą, którzy przed wojną wyjechali z Niemiec. Wątek ten miał stanowić podstawę do oskarżeń o działalność szpiegowską na rzecz Stanów Zjednoczonych i innych państw. Podczas przesłuchania śledczy wyprowadził Eddiego z gabinetu i powiedział: „Masz dwa wyjścia. Pierwsze – jutro podpisujesz wszystkie dokumenty i przyznajesz się do zdrady ojczyzny. Wtedy sprawa zostanie zamknięta, a ty pojedziesz do obozu. Drugie – piszesz, że jesteś niewinny, ale wtedy najprawdopodobniej zostaniesz rozstrzelany”. Muzyk wybrał pierwszą opcję. Został skazany na 10 lat łagrów. Ruth Kamińską zesłano do Kazachstanu, a ich córkę, Erikę, zabrali do siebie moskiewscy przyjaciele.
Radziecki paszport Rosnera
Rosner trafił do Chabarowska, a później do Magadanu. W Gułagu jazzmana uratował talent. Wkrótce zaczął grać, organizując zespoły złożone z innych więźniów. W obozach wdał się w kilka romansów, w wyniku których urodziły się dzieci. Jego żona, Ruth, nigdy mu tego nie wybaczyła.
Rosner mógł opuścić miejsce zesłania dopiero w 1954 roku, po śmierci „ojca narodów”. Przybył do Moskwy i szybko stworzył nowy zespół, z którym koncertował po Związku Radzieckim. Komponował i aranżował również utwory muzyczne. To on był autorem muzyki do słynnego radzieckiego filmu Noc karnawałowa w reżyserii Eldara Riazanowa. Pod koniec lat 60. Rosner pracował w filharmonii w Homlu. Choć został objęty amnestią, nigdy nie został formalnie zrehabilitowany, co utrudniało jego działalność artystyczną.
Ihar Melnikau - doktor historii. Zajmuje się okresem międzywojennym na terenie województw północno-wschodnich II RP, przedwojennej granicy polsko-radzieckiej na Białorusi, oraz służby Białorusinów w przedwojennym Wojsku Polskim. Autor 15 monografii historycznych. Laureat nagrody im. L. Sapehy w 2020 za zachowanie historycznej spuścizny Białorusi.
Inne artykuły Ihara Melnikau
Dopiero w połowie lat siedemdziesiątych jazzman mógł opuścić Związek Radziecki. Wrócił do Berlina Zachodniego, gdzie się urodził. Jedna z jego sióstr, mieszkająca w Brazylii, wynajęła dla niego mieszkanie. Kilka lat po przeprowadzce, w sierpniu 1976 roku, Rosner zmarł. Dziś w Berlinie przy Gormannstrasse (gdzie mieszkali jego rodzice) znajduje się tablica upamiętniająca tego utalentowanego artystę. Być może kiedyś takie pamiątkowe tablice pojawią się w Łodzi i w Mińsku.