Nowa Europa Wschodnia (logo/link)
Międzymorze / 09.05.2021
Jarosław Kociszewski

Podcast: Trolle bronią reżimu na Białorusi. Warto je rozpoznać, żeby nie karmić

Ataki informacyjne są częścią tego, co dzieje się na i wokół Białorusi. Trolle od samego początku usiłują dyskredytować protesty przeciwko reżimowi Aleksandra Łukaszenki. Anton Saifullayeu z Uniwersytetu Warszawskiego zwrócił uwagę na trolli skupiających się wokół podcastów "Białoruskie przebudzenie".
Foto tytułowe
(Shutterstock)



Trollami są sieciowi napastnicy, a nie są internauci, którzy nie zgadzają się wyrażanymi opiniami. Każdy ma prawo do własnego zdania, a media społecznościowe dają możliwość przedstawienia i przedyskutowania poglądu czy stanowiska. Anton Saifullayeu z Instytutu Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego za trolli uważa ludzi, którzy samodzielnie lub zawodowo usiłują wpływać na dyskusję, wywoływać reakcje emocjonalne innych użytkowników i wypaczać debatę.

Czasem absurdalnymi stwierdzeniami usiłują poddawać w wątpliwość rzeczy wydające się nie budzić kontrowersji. Ich celem jest sprawienie wrażenia, że nawet oczywistości podlegają dyskusji.

Rzeczą charakterystyczną jest gromadzenie się trolli wokół konkretnych tematów, takich jak zagadnienia Białoruskie, i forsowanie przez nich opinii często zasadniczo odbiegających od sentymentów społecznych czy powszechnego przekazu medialnego. W tej sytuacji internetowi napastnicy usiłują tworzyć sztuczny dyskurs i forsować bardzo jasno określone, na przykład antyzachodnie narracje, bo czyż Białorusin nie powinien tęsknić za porządkiem pod rządami Baćki, zamiast ryzykować zniewolenie przez Zachód z Polską na czele?

Saifullayeu zwraca przy tym uwagę, że trolle zazwyczaj nie głoszą oczywistych poglądów prorosyjskich, które zbyt łatwo zdemaskowałyby źródło dezinformacji. Zdaniem eksperta, niekiedy można dostrzec pewną sztuczność języka, ale także sztampowość wypowiedzi. Trolle równie szybko znikają z dyskusji, jak je inicjują. Jeżeli wzbudzą kontrowersje, wypromują zadaną narrację i skutecznie rozpoczną dyskusję, której w przeciwnym wypadku by nie było, uznają zadanie za wykonane i porzucają wątek.

Rozwiązaniem nie jest cenzurowanie wypowiedzi. Paradoksalnie takie działania jedynie uwiarygadniają informacyjnych napastników stwarzając wrażenie, że publikujący treść ma coś do ukrycia, jakiś tajny cel ujawniany przez trolli. Najskuteczniejszą metodą neutralizacji ludzi siejących dezinformację jest uzbrajanie się w rzetelną wiedzę, obserwowanie własnych emocji i unikanie wątków, które wyraźnie je wzbudzają, ale także, a może przede wszystkim, ignorowanie - nie karmienie - trolli.

Cała seria podcastów Białoruskie przebudzenie
Projekt dofinansowany przez Fundację Solidarności Międzynarodowej w ramach polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

Publikacja wyraża wyłącznie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Fundacji Solidarności Międzynarodowej ani Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.