Nasza strona używa ciasteczek do zapamiętania Twoich preferencji oraz do celów statystycznych. Korzystanie z naszego serwisu oznacza zgodę na ciasteczka i regulamin.
Pokaż więcej informacji »
Drogi czytelniku!
Zanim klikniesz „przejdź do serwisu” prosimy, żebyś zapoznał się z niniejszą informacją dotyczącą Twoich danych osobowych.
Klikając „przejdź do serwisu” lub zamykając okno przez kliknięcie w znaczek X, udzielasz zgody na przetwarzanie danych osobowych dotyczących Twojej aktywności w Internecie (np. identyfikatory urządzenia, adres IP) przez Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka Jeziorańskiego i Zaufanych Partnerów w celu dostosowania dostarczanych treści.
Portal Nowa Europa Wschodnia nie gromadzi danych osobowych innych za wyjątkiem adresu e-mail koniecznego do ewentualnego zalogowania się przy zakupie treści płatnych. Równocześnie dane dotyczące Twojej aktywności w Internecie wykorzystywane są do pomiaru wydajności Portalu z myślą o jego rozwoju.
Zgoda jest dobrowolna i możesz jej odmówić. Udzieloną zgodę możesz wycofać. Możesz żądać dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, przeniesienia danych, wyrazić sprzeciw wobec ich przetwarzania i wnieść skargę do Prezesa U.O.D.O.
Korzystanie z Portalu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza też zgodę na umieszczanie znaczników internetowych (cookies, itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie ich (przechowywanie informacji na urządzeniu lub dostęp do nich) przez Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka Jeziorańskiego i Zaufanych Partnerów. Zgody tej możesz odmówić lub ją ograniczyć poprzez zmianę ustawień przeglądarki.
„Wielokrotnie słyszałem, że Ukraina jest w tej chwili prawdopodobnie najbardziej europejskim krajem Europy” – mówi w rozmowie z Aureliuszem M. Pędziwolem ukraiński dziennikarz, obrońca praw człowieka, pacyfista i żołnierz Maksym Butkiewicz, który został laureatem tegorocznej Nagrody imienia Václava Havla, przyznawanej przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w Strasburgu.
W obliczu nasilającego się międzynarodowego konfliktu między demokracjami a autokracjami, utworzona w 2025 r. „koalicja chętnych" (Coalition of the Willing, COW) w sprawie Ukrainy stanowi model bardziej ogólnych wspólnych działań liberalnych rządów na całym świecie. Stanowi ona plan działania – a być może nawet zalążek – przyszłej wielostronnej współpracy między demokratycznymi krajami na różnych kontynentach i o odmiennych kulturach.
Zjawisko doxingu, czyli ujawniania prywatnych danych osób w przestrzeni publicznej w celu zastraszania, zemsty, nękania lub wyrządzenia szkody, jest czymś więcej niż przejawem przemocy w internecie. Doxing nasila się, staje się coraz bardziej widoczny i dotkliwy dla społeczeństwa. Zjawisko to obserwuje się również w rejonach konfliktów zbrojnych, czego przykładem jest wojna w Ukrainie. O doxingu w realiach rosyjskiej agresji na Ukrainę opowiada dr Kacper Rękawek, Senior Research Fellow and Programme Lead w International Centre for Counter-Terrorism.
Przedszkole im. Makarenki
Andrzej Zaręba
Zaplecze
Andrzej Zaręba
Pamiątka z Budapesztu
Andrzej Zaręba
Tradycja
Andrzej Zaręba
Kierunek Zachód
Andrzej Zaręba
Sztuka manipulacji
Andrzej Zaręba
Alaskańska riviera
Andrzej Zaręba
Globalne ocieplenie
Andrzej Zaręba
Ej-Aj
Andrzej Zaręba
Potęga tradycji
Andrzej Zaręba
Neoklasycyzm
Andrzej Zaręba
Nic już nie jest takie, jak dawniej
Andrzej Zaręba
Dzień awiacji rosyjskiej
Andrzej Zaręba
Sztuka negocjacji
Andrzej Zaręba
Parada
Andrzej Zaręba
Wśród bliskich
Andrzej Zaręba
W imię pokoju
Andrzej Zaręba
Wódz
Andrzej Zaręba
Idy marcowe
Andrzej Zaręba
MAGA
Andrzej Zaręba
Za zasługi
Andrzej Zaręba
Perspektywa
Andrzej Zaręba
Sociale
Andrzej Zaręba
Konferencja pokojowa
Andrzej Zaręba
Dzień po
Andrzej Zaręba
Wszystkiego najlepszego, nawet w czasach zdarzeń niewiarygodnych!
Niepewność, nieprzewidywalność, wojna, poczucie zagrożenia, lęki i strachy – to oblicza chaosu, który wydaje się nas otaczać, wkradać się w zjawiska, które jeszcze tak niedawno wydawały się przewidywalne i pewne. Donald Trump stał się symbolicznym burzycielem porządków. Tego amerykańskiego, wewnętrznego, jak i światowego, co powoduje, że nie możemy okiem widza przyglądać się szaleństwu za oceanem.
Wciąż żywe są stereotypy o Ukraińcach, a wśród nich ten o „banderowcach” z nacjonalistycznego zachodu i „sowieckich nostalgikach” na wschodzie. Jednak trzy dekady niepodległości to czas, w którym społeczeństwo Ukrainy przeszło przyspieszoną ewolucję od postsowieckiej tożsamości do kiełkującego nowoczesnego narodu politycznego, opartego na silnym społeczeństwie obywatelskim. „Ukraina to my” – to hasło, które było widoczne na jednym z transparentów w trakcie niedawnego „Kartonowego Majdanu”. Co ono oznacza, kim więc są dzisiejsi Ukraińcy i jak bardzo różnią się od obywateli ZSRR, którzy 24 sierpnia 1991 roku z dnia na dzień stali się obywatelami nowego państwa?
Podczas gdy Słowenia próbowała odnaleźć się w trybie niemal normalnego życia, a w Zagrzebiu ten dramat oglądano na ekranach telewizorów w mieszkaniach lub przy porannej kawie pośród malowniczego zgiełku miasta, w Vukovarze, jak pisał Glavašević, rozgrywały się sceny pełne krwi, śmierci i dewastacji. A pośród nich młody, wrażliwy pisarz, liryk, wyjawiał: „Wiele gestów, pojedynczych słów i znaków, których jeszcze wczoraj używaliśmy zbyt delikatnie, teraz, w wirze śmierci, stało się wyraźniejszych”. Jakby wiedział, że zapisuje swe ostatnie w życiu przeczucia.
Czy liderzy obozu rządzącego Mołdawią odpowiednio odczytali wynik wyborów? Bo jeśli w ich efekcie nabiorą przekonania o własnej nieomylności i politycznej niezatapialności, to europejska droga tego kraju napotka jeszcze na poważne przeszkody. Zwłaszcza że Rosja może zmienić swoje podejście do Mołdawii. I nie jest to dobra wiadomość.
Przypadek zaszczucia prowojennego blogera przez innych propagandystów unaocznił coś, co do tej pory było ukryte przed szerszą publiką – zażartość konfliktu w środowiskach popierających wojnę. Okazało się, że to rywalizacja na śmierć i życie, a stawką jest dostęp do zasobów medialnych i środków finansowych. Dzieje się tak dlatego, że naprzeciw sołowiowskiej „ochranoty” stoi grupa korespondentów wojennych – „wojenkorów” i Z-blogerów, względnie niezależna od oficjalnych kanałów informacyjnych, bo wykorzystująca do komunikacji Telegram.
Współczesny świat coraz częściej stawia na współpracę międzynarodową, wymianę doświadczeń i wsparcie rozwojowe. Polska, która jeszcze trzy dekady temu sama korzystała z pomocy zewnętrznej, dziś aktywnie angażuje się w projekty rozwojowe w krajach Globalnego Południa. Przykładem tego jest działalność Fundacji Ekonomicznej Polska - Afryka Wschodnia, która od kilku lat wspiera rozwój mleczarni i edukacji rolniczej w Tanzanii. Założyciele fundacji, Małgorzata i Robert Zduńczyk podkreślają, że nie jest to tylko opowieść o transferze wiedzy i środków, ale przede wszystkim o budowaniu relacji, zaufania i przedsiębiorczości.
Peter Pomerantsev w swojej książce twierdzi, że dziś polityk musi przekonać jak największą liczbę wyborców, że są „ludźmi” i że jest ich dużo, a naprzeciw siebie mają nielicznych „nieludzi”, z którymi on właśnie skutecznie walczy.
Problemy z finansowaniem, brak możliwości pracy na miejscu, brak fact-checkingu, rosnąca przepaść między odbiorcami w kraju a dziennikarzami na emigracji – to tylko niektóre problemy, z którymi mierzą się rosyjskie media krytyczne wobec Kremla. Jak w soczewce możemy zaobserwować te problemy w historii Asiji Niesojewej, oszustki, która przez lata brylowała w czołowych opozycyjnych i niezależnych redakcjach, aż do swojej dekonspiracji na początku 2025 roku.